Aborcja

Widzisz wersję archiwalną tematu "Aborcja" z forum agnieszka.com.pl/forum_php/


Strona 1 z 91, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Smoke - 2004-01-12, 15:58

co myslicie o aborcji ?
Jak usunac ciaze czy sa jakies tabletki ktore moga w tym pomoc czy tylko zabieg ginekologa moze rozwiazac te sprawe ? i ile to kosztuje
Wiem ze to nieludzkie ale o tkaich sprawach rowniez nalezy rozmawiac.

SueEllen - 2004-01-12, 22:30

Zawsze byłam za aborcją, aż "wpadłam" i zaczęłam być przeciw.
Masz rację, usuwanie ciąży jest nieludzkie. Przekonałam sie gdy zobaczyłam własne maleństwo na ekranie monitora.

J-94 - 2004-01-12, 22:42

Powiem tak to kobieta powinna decydować czy usunąć ciąże czy nie a nie jakieś stare dewoty czy stare dziady w sejmie czy kościele po prostu oddajmy głos w tej sprawie wam drogie kobiety, kiedyś był taki wiec u nas w miescie i kobiety krzyczały do władzy aws RĘCE precz od naszej sorki za słowo pupy to jest wasz wybór środki są bardzo drogie niestety
pzdr J-94 sorki jeśli kogoś uraziłem z całego serca

Poggie - 2004-01-12, 23:03

aborcja to trudny temat, ostatnio w newsweeku był ciekawy artykuł na ten temat. Osobiście jestem przeciwny aborcji, bo czy to się komuś podoba czy nie to według mnie jest to zabijanie własnego dziecka a zamiast się zastanawiać czy usunąc czy nie ludzie powinni się zastanowić ze dwa razy czy zrobić to czy nie. Niech każda kobieta uważa jak chce decyzja zalezy głównie od niej czy chce je usunąć czy nie ale ja nigdy w zyciu nie powiedzial bym swojej partnerce żeby usuneła ciąże.

bartek - 2004-01-12, 23:22

mi się bardzo podoba polskie podejście do sprawy aborcji. ze śmiechem oglądałem protesty przed "pływającą kliniką aborcyjną" prowadzoną przez holenderskie feministki - ani jednej kobiety na brzegu. wszyscy, ktorzy darli tam mordy to młode głąby w dresach + kilku starszych, ale ciągle facetów.

...ci co najwięcej przy noszeniu dzieci mają do powiedzenia...

Smoke - 2004-01-13, 12:37

a czy wie ktos ile taki zabieg kosztuje ktory ma na celu usuniecie ciazy?
Mam kolege 18-sto letniego ktory poznal dziewcyzne 16 letnia sa 2 miesiace razem ale ta dziewcyzna jest w ciazy od 2,5 miesiecy z innym jej rodzice wiedza o tym, ojciec jest przeciwko aborcji bo to morderstwo a matma z corka chca usunac dziecko bo jesli nieusuna ta dziewczyna zmarnuje sobie zycie o wyzszej szkole to juz niema co myslec........dlatego ciekawi mnie czy ktos wie ile takie zabiegi kosztuja i czemu nasze prawo jest tak glupie przeciez aborcja to rowniez sex z gumką wkoncu plemniki też żyją ruszaja sie to tez zycie.......

SueEllen - 2004-01-13, 13:05

Wiem, ale nie powiem.:533:
Zmarnowanie życia mówisz? Czyli ja też już jestem skończona? :533: Och, ja biedna! To ja już się idę grzecznie zastrzelić albo powiesić, bo mi dziecko życie zmarnuje i szkoły wyższej przez nie nie skończę!

A ta mała istotka w moim brzuchu machająca do mnie ręką to takie gówienko, nie człowiek - pasożyt, którego pozbyć się trzeba!

Bo to oczywiście nie nasza wina, że nie zadbalismy o odpowiednie zabezpieczenie...

Jak się ktoś decyduje na seks to musi wiedzieć jakie grożą tego konsekwencje i być gotowym je ponieść! A wiek nie ma tu nic do rzeczy!

Od paru miesięcy jestem cholerną dewotą, szaloną obrończynią życia nienarodzonych i niech mi tu ktoś spróbuje teraz podskoczyć! Powystrzelam jak kaczki i czołgiem rozjadę! :503: A co!

Maverick - 2004-01-13, 14:36

Wiem, ale nie powiem.:533:
Zmarnowanie życia mówisz? Czyli ja też już jestem skończona? :533: Och, ja biedna! To ja już się idę grzecznie zastrzelić albo powiesić, bo mi dziecko życie zmarnuje i szkoły wyższej przez nie nie skończę!

A ta mała istotka w moim brzuchu machająca do mnie ręką to takie gówienko, nie człowiek - pasożyt, którego pozbyć się trzeba!

Bo to oczywiście nie nasza wina, że nie zadbalismy o odpowiednie zabezpieczenie...

Jak się ktoś decyduje na seks to musi wiedzieć jakie grożą tego konsekwencje i być gotowym je ponieść! A wiek nie ma tu nic do rzeczy!

Od paru miesięcy jestem cholerną dewotą, szaloną obrończynią życia nienarodzonych i niech mi tu ktoś spróbuje teraz podskoczyć! Powystrzelam jak kaczki i czołgiem rozjadę! :503: A co!


Hahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

No nie Na serio nie moge
Sorry ale wasze argumenty sa tendencyjne i o kant **** rostrzasl.

Jak sie zapewne domyslacie jestem 200% zwolennikiem aborcji i... macie racje
TAK ZA ABORCJA!!!

Bylas za aborcja i zmienilas zdanie jak sama bylas w ciazy?? Jakie to... glupie! Przeciez to ze nie zrobilas tego zabiegu to nie oznacza ze on jest zly!
Wiecie co? Jest takie haslo (feministek pewnie):

NIE CHCECIE ABORCJI TO JEJ SOBIE NIE ROBCIE!!!

Nie chcialas? Nie zrobilas! Ale moze jakas inna bedzie chciala? Ja swojej dziewczynie nie kazalbym tego robic, moze bym nawet nie chcial ale nadal ABORCJE BYM POPIERAL!

No i nie mowcie ze 5 tygodniowe cos jest dzieckiem lub czlowiekiem bo to nawet nie ma sprawnego i funkcjonujacego ukladu nerwowego. Dopoki mozg nie jest wykrztalcony i nie dziala doputy nie mozna mowic o czlowieku.
I nie mowcie o zabezpieczaniu sie lepszym bo sami wiecie jak to jest. Wyustarczy ze gumka peknie! I co z tego ze dodatkowo sie zastosowalo np krem plemnikobojczy? Mogl nie zadzialac, 100% przeciez nie daje.

Powiedzcie dlaczego jestescie przeciw? Przeciez jak chce to i tak i tak zrobi, tyle ze za granica, czyli dorobia sie lekarze niemieccy a nie polscy. Albo urodzi i wywali na smietnik - faktycznie O WIELE LEPSZY LOS DLA DZIECKA!!

Ja wyznaje zasade, ze wszystko dla ludzi Nie bede za kogos decydowal co ma robic z wlasnym przyszlym dzieckiem. Nie znam jego sytuacji itd. Ja moge decydowac tylko i wylacznie za siebie! Wy tez. Sama SueEllen widzisz. Nawet gdyby aborcja byla legalna bys nie zrobila zabiegu. Wiec o co chodzi? W czym przeszkadza aby legalna byla? Jak ktos nie chce to nie robi. Proste. A moze ktos bedzie chcial. To wtedy jego wola. Nie decydujmy jak za czasow socjalistycznych co bedzie dla kogo lepsze. Jego zycie, jego ew. wyrzuty sumienia ktorych miec wcale nie musi.

A juz absurdem dla mniej est to, ze tabletki wczesnoporonne sa zabronione! No co jak co, ale tych 500 komorek to czlowiekeim nazwac nie mozna. A jak nazwiecie to mnie obrazicie.

Tak samo jestem za eutanazja - nie chcesz, nie rob. Jak ktos chce - nie twoja sprawa. To wszystko odbywa sie ZA ZGODA ZAINTERESOWANEGO! Pamietajcie.

No i przeciwny karze smierci jestem

Smoke - 2004-01-13, 18:49

SueEllen twoje argumenty sa banalne typowe dla osoby zapatrzonej w siebie a sproboj postawic sie kiedys na miejscu innej osoby to nietakei trudne pomysl ile ty masz lat jakbys w podstawowce wpadla to co wtedy? dziecko obowiazki poznala bys tego sowjego wymaroznego chlopaka niee ukonczyla bys liceum na pewno nie chyba ze byc dala dziecko do adopcji albo zbey babcia sie zajmowala ale niekazdy ma rodizne i mozliwosci dziecko to nie pies niezostawisz go i niepojdziesz do szkoly niewezmiesz ksiazki i niebedziesz sie uczyc bo musisz pilnoac karmic przewijac sluchac krzykow o 3 nad ranem takei sa uroki posiadania dzieciaka mozesz powiedziec ze partner moze sie zajac dzieckiem jak ty do skozly idziesz a jesli partner chodzi razem z toba do klasy........co wtedy zaniedbasz dziecko czy szkole a co potem jak utrzymasz rodzine bedziesz na ulicy sie sprzedawac bo raczje do biora z podstawowym wykrztalceniem cie niewezma wiedz wybacz ale nawet jesli wychowasz te dziecko rodzice umra i bedziesz samam utryzmywac rodizne apo podstawowym wykrztalceniu to ty niezapewnisz tej rodzinie niczego ani wykrrztalcenia ani komfortu czysty przyklad rodizny patologicznej a zaczelo sie od tego bo bylas przecina aborcji i spiesyzlo ci sie miec malucha....tak czasem trzeba myslec a nie sercem sie kierowac to co ze dziecka nieusuniesz jak przez twoja glupote dziecko bedzie cierpiec z glodu albo po ulicach bedzie chodzic jak menel i zrobi sobie tez dziecko wtedy to sie wszyscy zesracie i moze zrozumiecie co to znaczy zapewnic dziecku przyszlosc dlatego najpierw trzbea sie ustatkowac i dopiero si emysli o malzenstwie i dzieciach........
Pytam o cene aborcji z ciekawosci to forum wiedz raczje powinnismy sie wymieniac informacjami i swoimi spostrzezeniami dziwi mnei twoje podejscie "wiem ale niepowiem" poczulem sie jak w podstawowce za starych dobrych lat.....

J-94 - 2004-01-13, 21:05

Mam kolegę niestety stało się wpadł poszedł pogadać z ojcem a on mu na to jeśli nie uwarzałeś jak robiłeś to teraz rób jak uwarzasz synu jestes dorosły i powinienes wiedzieć co chcesz w życiu osiągnąć i czego oczekujesz przespał się z tym problemem a dziś jest bardzo szcześliwym ojcem pięknej córeczki

SueEllen - 2004-01-13, 21:08

Sorry, Smoke. Twojego postu do końca nie przeczytałam bo dla mnie to jeden wielki bełkot. Słyszałeś kiedyś o znakach interpunkcyjnych? To takie kropki, przecinki itd.

Ludzie, którzy są za aborcją to cholerni egoiści. Jasne, łatwiej jest zabić niż oddać do adopcji. Wtedy są mniejsze wyrzuty sumienia i nie ma wstydu przed ludźmi, że nastolatka z brzuchem chodzi!

Jak feministki tak bardzo chcą pilnować i decydować o jakiejś części swego ciała, to niech pilnują... ale tyłka!

Poza tym nie mam ochoty tracic czasu i nerwów swoich i mojego maleństwa dla ludzi, którzy domagaja się przyzwolenia na zabicie własnego, potencjalnego dziecka.

Może coś do Was przemówi kiedy już sami będziecie rodzicami. Ja sama zrozumiałam dopiero wtedy gdy dowiedziałam się, że będę matką (czyt. gdy do mnie to dotarło). I nie myślcie, że nie myślałam o aborcji. Nawet już miałam kontakty z kim trzeba...

Maverick - 2004-01-13, 21:21

Sorry, Smoke. Twojego postu do końca nie przeczytałam bo dla mnie to jeden wielki bełkot. Słyszałeś kiedyś o znakach interpunkcyjnych? To takie kropki, przecinki itd.

Ludzie, którzy są za aborcją to cholerni egoiści. Jasne, łatwiej jest zabić niż oddać do adopcji. Wtedy są mniejsze wyrzuty sumienia i nie ma wstydu przed ludźmi, że nastolatka z brzuchem chodzi!

Jak feministki tak bardzo chcą pilnować i decydować o jakiejś części swego ciała, to niech pilnują... ale tyłka!

Poza tym nie mam ochoty tracic czasu i nerwów swoich i mojego maleństwa dla ludzi, którzy domagaja się przyzwolenia na zabicie własnego, potencjalnego dziecka.

Może coś do Was przemówi kiedy już sami będziecie rodzicami. Ja sama zrozumiałam dopiero wtedy gdy dowiedziałam się, że będę matką (czyt. gdy do mnie to dotarło). I nie myślcie, że nie myślałam o aborcji. Nawet już miałam kontakty z kim trzeba...


SueEllen czy Ty kobieto rozumiesz co do Ciebie sie pisze?
Jak nie chcesz to jej sobie kurde nie rob!!! LOGICZNE??? Moze tak bedzie jasniej:

JAK NIE CHCECIE ABORCJI TO JEJ SOBIE NIE ROBCIE!!!

Zrozumialas, ze chcesz urodzic. Ze nie chcesz usowac I CHWALA CI ZA TO! Ale nie kazda to zrozumie, NIE KAZDA KOBIETA MYSLI JAK TY BO TAK SIE SKLADA ZE KAZDY JEST INNY!!! Jak poczuje tak jak Ty ze chce urodzic to chocby jej kazali usunac TO NIE USUNIE!
A jak tego nie poczuje to jej sprawa i nic Ci do tego! A poza tym jak bedzie chciala sie bachora pozbyc to ITAK I TAK SIE POZBEDZIE! Wiec niech chociaz sie go pozbywa PO LUDZKU. Czyli nie w worek foliowy i na smietnik. Ci co maja kase i tak i tak usuna (zagranica) a jak kto nie ma to to tylko zwiekszy jego biede, poglebi patologie i sprawi ze dziecko bedzie mialo ogromna szanse trafic na margines.

A poza tym nawet jak nie usunie bo za cholere nie bedzie mogla to bedzie tego dziecka nienawidzic. Fajnie tak? Nie?

Kinia*** - 2004-01-17, 13:25

Jestem jeszcze bardzo młoda ale za to doswiadczona zarówno w sprawach damsko-męskich jak i wychowania dziecka. Mam trzyletnią siostrę i wiem że decyzja o urodzeniu dziecka jest jedną z wazniejszych w życiu. 9miesięcy ciąży to pestka w porównaniu do czasu, który będziemy musieli poświęcić naszemu maluszkowi...każdy z nas chyba zdaje sobie z tego sprawę..jestem przy siostrze od urodzenia wiem ile cierpliwości,czasu,nerwów kosztuje wychowanie dziecka. To długotrwały proces, którego nie wolno zaniedbać dlatego nie wyobrażam sobie urodzenia dziecka w moim wieku. Wiem że można pogodzić pracę z wychowaniem dzieci ale na pewno lepiej będzie dla malenstwa kiedy poświęcę mu maksimum wolnego czasu, a nie będę uczyć się do matury, chodzić do pracy czy na imprezy..jestem realistką i wiem że na mój zegar biologiczny jeszcze przyjdzie czas wtedy i ja i moje dziecko będziemy mogli w normalnych warunkach poznawać się nawzajem, będę mogła wstawac kilkanaście razy w nocy bez konsekwencji w pracy lub szkole. Gdyby zdarzyło sie, że zajde w ciażę (oby do tego na razie nie doszło!) moja mama pewnie chciałaby żebym urodziła dziecko a ona zajęłaby się wychowaniem kiedy ja musiałabym sie uczyć..nawet mi to powiedziała (kochana wyrozumiała mama:)] ale ja uwazam że to by sie nie sprawdziło...co o tym wszystkim sądzicie???

sarah - 2004-01-17, 16:09

Ja jestem pewna ze gdybym w tej chwili zaszla w ciaze na pewno bym ja usunela najszybciej jak to tylko mozliwe poki dziecko jest zaledwie malym bezksztaltym czyms czego wg mnie stworzeniem nazwac nie mozna.
po prostu nie wyobrazam sobie wracania ze szkoly w ktorej ejstem srednio od godz 8 do 18 do małego dziecka. A moja mama zeby musiala sie z pracy zwolnic zeby sie nim opiekowac. wtedy nie mialybysmy nawet za co sie utrzymac i co włozyc do garnka, a nie tak wyobrazam sobie swoje macierzynstwo i moja przyszla rodzine.

Smoke - 2004-01-17, 18:09

dzieki SueEllen za podzielenie sie informacjami typu ile kosztuje usuniecie ciazy..........wkoncu poto jest to forum aby wymieniac sie roznego rodzaju informacjami ,ale coz......widzocznie niekazdy tak uwaza.
Kolezanka usowa ciaze i mowila ze wyniesie ten zabieg 3-3,5 tysiaca ale dokladnie niepamietam....

Maverick - 2004-01-18, 16:43

Ja jestem pewna ze gdybym w tej chwili zaszla w ciaze na pewno bym ja usunela najszybciej jak to tylko mozliwe poki dziecko jest zaledwie malym bezksztaltym czyms czego wg mnie stworzeniem nazwac nie mozna.

AMEN siostro nawet i kilku tysiecy komorek czlowiekiem nazwac nie mozna

SueEllen - 2004-01-18, 18:56

Recepta na życie dzisiejszych nastolatków: Baw się ostro i uciakaj przed odpowiedzialnością za własne czyny. Aż strach się bać!

sarah - 2004-01-19, 00:31

nie mozesz tak tego podsumowywac SueEllen. Ja jestem jeszcze mloda i wiem ze na macierzynstwo nie jestem gotowa dlatego z rozpoczeciem wspolzycia jeszcze sie wstrzymuje, a jezeli zdecyduje sie je rozpoczac to na pewno z zabezpieczeniem i to najprawdopodobniej beda tabletki abym byla w tej kwestii spokojna. Mysle ze takie zabezpieczenie jest wystarczajace ale jezeli zdarzy sie ze tak powiem wpadka wtedy na aborcje zdecydowalabym sie na pewno.
Postawilam sobie w zyciu pewne cele najpierw skonczyc studia, dostac prace, wyjsc za maz i ustatkowac sie a wtedy zdecydowac sie na dzieci.

Maverick - 2004-01-19, 03:41

Recepta na życie dzisiejszych nastolatków: Baw się ostro i uciakaj przed odpowiedzialnością za własne czyny. Aż strach się bać!


Dlaczego "uciekaj przed odpowiedzialnoscia"? A aborcja nie jest pewnego rodzaju odpowiedzialnoscia? Przeciez mlody czlowiek chce cos osiagnac, nie chce skreslac swego zycia na starcie!

A poza tym nawet jak to jest ucieczka, to wiedz, ze ucieczka nie zawsze jest zla! Czasem jest o niebo lepsza niz stac meznie na polu walki i dostawac ciosy bez potrzeby.

I nie mow takze ze "baw sie ostro". Tak nie mozna. Czy ja moze uprawiam seks z kazda laska co mi w oko wpadnie? I to z roznymi zabezpieczeniami? Nie. Jak juz bede, to z ta jedna jedyna i z logicznym zabezpieczeniem. Ale ono moze zawiesc. Bylem odpowiedzialny - zrobilem wszystko by sie zabezpieczyc. Wiec czemu mam cierpiec?

Patrzysz na aborcje jak na niewiem jakie zlo. Za bardzo sie wczowasz, myslisz pewnie o tym, jak by ktos mial Ci dziecko zabic. Ale to nie Twoje dziecko, i to nawet nie dziecko jeszcze. Wiec sie tak nie przejmuj tym.

Bunkerman - 2004-01-19, 11:27

Głupio się wtrącać... Ja osobiście nie stałem przed takim wyborem. Moja siostra jest ciężko upośledzona i lekarze wręcz doradzali mamie, by usunęła ciążę - ale nie zdecydowała się - jest praktykująca. Jest bardzo ciężko, moja siostra wyraźnie się często męczy (nie wiadomo jak długo pożyje ) ale moja matka nigdy nie żałowała wyboru... Czasem myślę, że gdy kobieta staje się matką, to mocno przewartościowuje wszystko w swoim życiu i nigdy już nie oceni pewnych spraw tak jak ludzie bez takich doświadczeń.
Zajmowaliśmy się problemem aborcji na studiach i jednoznacznie wyszło, że jest to dylemat sięgający pryncypiów. Nie ma szans, by strony się przekonały do swoich racji. Nam zalecano przerywanie dyskusji w takich momentach - ale to był uniwerek a nie życie. Nie ma co się kłócić, myślę... Aborcji dokonywano od zawsze - serio - i to w gorszych warunkach niż dziś. Natomiast nikogo nie wolno do niej nakłaniać - chyba się zgodzicie... To jest problem indywidualnego światopoglądu i ludzie i tak postąpią jak będą czuli - czy ich ktoś potępi czy pochwali.

Bańka - 2004-01-19, 11:57

Obejrzyjcie sobie film o aborcji...

Maverick - 2004-01-19, 12:46

Głupio się wtrącać... Ja osobiście nie stałem przed takim wyborem. Moja siostra jest ciężko upośledzona i lekarze wręcz doradzali mamie, by usunęła ciążę - ale nie zdecydowała się - jest praktykująca. Jest bardzo ciężko, moja siostra wyraźnie się często męczy (nie wiadomo jak długo pożyje ) ale moja matka nigdy nie żałowała wyboru... Czasem myślę, że gdy kobieta staje się matką, to mocno przewartościowuje wszystko w swoim życiu i nigdy już nie oceni pewnych spraw tak jak ludzie bez takich doświadczeń.
Zajmowaliśmy się problemem aborcji na studiach i jednoznacznie wyszło, że jest to dylemat sięgający pryncypiów. Nie ma szans, by strony się przekonały do swoich racji. Nam zalecano przerywanie dyskusji w takich momentach - ale to był uniwerek a nie życie. Nie ma co się kłócić, myślę... Aborcji dokonywano od zawsze - serio - i to w gorszych warunkach niż dziś. Natomiast nikogo nie wolno do niej nakłaniać - chyba się zgodzicie... To jest problem indywidualnego światopoglądu i ludzie i tak postąpią jak będą czuli - czy ich ktoś potępi czy pochwali.


Wlasnie! Dlatego uwazam, ze aborcja powinna byc zalegalizowana i ogolnie dostepna! Nie mam pojecia dlaczego SueEllen tak sie uczepila tego ze nie.
Jeszcze raz powtarzam - nie chcesz, nie rob, ale moze ktos inny bedzie chcial?? To juz sprawa indywidualna kazdej dziewczyny. To ona musi sie zdecydowac. Przeciez jak aborcja bedzie legalna, to nie okaze sie nagle ze kazda panienka idzie sobie usunac! Wiekszosc z nich, tak jak SueEllen bedize chciala urodzic!

Ale beda i takie ktore usuna. Wiec po co im to utrudniac? To jest wolny kraj. Nie nam decydowac o cudzym plodzie. Namawiac do aborcji nie wolno, ale tez nie wolno jej zabraniac!

Nie chcesz? Nie rob! <--- Mysle ze to jest proste i zrozumiale

Maverick - 2004-01-19, 12:47

Obejrzyjcie sobie film o aborcji...


Jaki film? Taki na ktorym widac jak usowaja ciaze? "Niemy krzyk"? Szczerze, to ogladalem na biologii w 6 lub 7 kl podstawowki i nie zrobil na mnie zadnego wrazenia

SueEllen - 2004-01-19, 17:32

Uważam, że (...) aborcja nadal powinna być dostępna tylko w wyjatkowych sytuacjach.


A jak 15-sto latka zostanie zgwalcona to co wtedy SueEllen ? ma takze ponosic wine za swoje czyny ? a coz ona zrobila ? wracala ze szkoly i podjechal samochod i ja wciagneli ,i wykozystali po czym pozucili ? ma zawalic kobieta szkole icale zycie aby wychowac dziecko ktoremu neizapewni godnego zycia ?


Czytaj uważnie i sam się domyśl :wink:

P.S. Armat nie wycofam. :lol: Dopóki to prawo istnieje, będę go bronić bo uważam, że jest słuszne. Poza tym, gdyby aborcja była legalna, trzebaby było zapewnić kobietom dostęp do niej w ramach służby zdrowia. Nie mam zamiaru za to płacić z własnych podatków, a po drugie rozmawiałam z lekarzami. Ci, którzy są przeciwko aborcji, na codzień ratują życie i zdrowie noworodków i dzieci nienarodzonych, poczuliby się strasznie gdyby teraz musieli ciążę usuwać. Wszystko, w co do tej pory wierzyli, co było ważne, teraz staje się niczym, zlepkiem komórek do wyskrobania. Ale oczywiście to Was też nie przekona, bo zawsze znajdzie się jakiś rzeźnik, który zrobi to bez skrupułów.

Bunkerman - 2004-01-19, 20:28

Aleś armaty wytoczyła... Spokojnie... Już wszyscy wiedzą, ze jesteś przeciw. Piszesz z żarliwością neofity - bo sama przyznajesz, że to przestrzeganie prawa Cię odwiodło od wcześniejszego zamiaru - mało kto lubi być wychowywany przez "nawróconych".
To nieprawda, że dozwolone prawnie znaczy od razu "dobre". Moralność a legalność to dwie różne rzeczy. Gdyby było inaczej, to nie wprowadzano by ciągle poprawek do kodeksów. A co powiedzieć na prawo zmuszające do aborcji w Chinach? Przecież to też prawo! Tylko, że ich a nie nasze. I to nie nasze prawodawstwo pozwala potępiac Chiny - a wyczucie moralne. A czyny naganne moralnie nie pociągają kar urzędowych tylko najwyżej potępienie którejś z opcji światopoglądowych.
Myślę, że Spartanie, gdyby znali badania prenatalne, stosowaliby aborcję zamiast zrzucania ze skały - a to też było sankcjonowane prawnie - a jednak klaszczemy dziś bohaterom z Termopil - co?
Nie można mówić "to jest dobra droga, bo to moja droga" - każdy odnajdzie swoją -
albo nie - ale nie wolno go uszczęśliwiać na siłę.
"Aborcja zawsze jest złem" - piszesz. Ale sama zgadzasz się milcząco, że bywają gorsze rzeczy, skoro jednak ją dopuszczasz w pewnych uzasadnionych przypadkach.
I jak zawsze będzie problem, kto i jak dobrze uzasadni. Dla jednego wystarczające będą ciężkie warunki mat., dla drugiego ciężkie upośledzenie i zagrożenie życia matki - to będzie mało. Mamy, kurczę, demokrację i trudno - decyduje większość, mniejszość wyjeżdża albo wymiera. Co zrobisz jak się prawo w Polsce zmieni? Unia blisko - myślisz ,że naprawdę wpływu nie będzie?
Ale ten numer z głównym celem seksu to już najlepszy - kto jeśli nie ludzie mówią ludziom co jest słuszne z punktu widzenia natury? I kto ma wyznaczać tych, którzy wiedzą to lepiej? Z punktu widzenia natury, to właśnie gatunek powinien eliminować słabsze płody, żeby silniejsze mogły przekazać dobre geny dalej - jeśli chcesz drastycznych przykładów.
Nie ma łatwo - między czernią a bielą jest cała masa miejsca... I zwolennicy aborcji też mają swoje racje.

Maverick - 2004-01-19, 20:34

Trelemorele

Jak bedzie zabronione w Polsce to zrobi w Niemczech.
I nie porownoj sprzedazy alkoholu 17latkowi do seksu z 14latka. Chociaz nawet jak ktos sie z ta 14latka kocha to nie znaczy ze jest pedofilem (jak ma np 16 lat).

Aborcja jako antykoncepcje? No to ci ludzie sa cholernie bogaci skoro wola wydawac kilka tys na zabieg niz o wiele mniej na tabletki

A zastanawiac sie mozna nad usunieciem nawet jak by to bylo legalne. Czy jezeli zalegalizujemy tortury na drugim czlowieku (jak np Izrael) to wszyscy od razu zaczna sie torturowac? Albo jak zalegalizujemy seks z dziecmi, to czy wszyscy sie w pedofili zamienia? NIE

I nieprawda jest jakoby aborcja w kazdym wypadku byla zla - to jest Twoje subiektywne zdanie i nie nazucaj go innym. Dla Ciebie jest zla, a dla mnie neutralna.

A z odpowiedzialnoscia to przesadzasz. To tak jakby powiedziec: "jezdzisz na nartach, to jak noge zlamiesz, to sam se ja nastaw - musisz byc odpowiedzialny". Po to jest technologia by z niej korzystac

Ale to moze tylko ja tak mysle, jestem mlodszym pokoleniem, badz co badz przyszloscia tego kraju (lub innego jak wyjade) i mam inne poglady na zycie niz Ty

Maverick - 2004-01-19, 20:40

WLASNIE! Bunkerman ma racje. Jezeli juz o naturze mowimy to jezeli chcemy zyc w zgodie z nia, to czemu uzywamy inkubatorow? Skoro jestes SueEllen za natura, to proponuje nie rozdzielac blizniakow syjamskich, nie leczyc noworodkow, tych z downem itp. Bo i po co. Sami wygina - w zgodzie z natura.

Niestety i mnie by nie bylo gdyby tak ludzie mysleli wiec z tym sie nie zgadzam Tzn w pewnym stopniu, bo jezeli ktos ma przez cale zycie lezec jak warzywo...

A jezeli ktos ciekaw co mi bylo ze tak napisalem to powiem ze mialem tzw "refluksy".

lizaa - 2004-01-19, 21:42

pare komorek nazwac dzieckiem?
ja nie widze paru komorek...ja widze dziecko...i chyba kazda kobieta tak patrzy na te owe "komorki"....wiec prosze wszystkich ...nie patrzecie na to tak drastycznie rzeczowo...

Maverick - 2004-01-19, 21:46

pare komorek nazwac dzieckiem?
ja nie widze paru komorek...ja widze dziecko...i chyba kazda kobieta tak patrzy na te owe "komorki"....wiec prosze wszystkich ...nie patrzecie na to tak drastycznie rzeczowo...


Ale co ja na to moge Kochanie, ze tak mysle? Nawet jezeli uznam, ze 2 komorki to juz dziecko, to czy to cos zmienia w kwestii aborcji?

Naprawde mysle, ze zasada - nie chcesz? Nie rob - jest najlepsza... I to mimo zalegalizowania aborcji.

Smoke - 2004-01-20, 01:00

A jak 15-sto latka zostanie zgwalcona to co wtedy SueEllen ? ma takze ponosic wine za swoje czyny ? a coz ona zrobila ? wracala ze szkoly i podjechal samochod i ja wciagneli ,i wykozystali po czym pozucili ? ma zawalic kobieta szkole icale zycie aby wychowac dziecko ktoremu neizapewni godnego zycia ?
Wszystko jest dla ludzi.........SueEllen niekazdy lubi coca cole , inni wola pepsi.........widzisz zecz gustu.......jesli uwazasz ze chcesz urodzic to powodzenia, zycze tobie wszystkeigo najlepszego i dziecku zarowno zdrowia jak i duzo szczescia.
Roznie to bywa kazdy popelnia bledy..............ty jak i kazdy z was na pewno takze popelnial bledy......wiedz trzeba zrozumiec niektorych ludzi , nikt niejest doskonaly.
A co do nauk o sexie ,to potwierdzam ze w polsce informowanie mlodziezy o tych sprawach jest beznadziejne ,jak ja sie dowiaduje ze dziewczyna 15-sto letnia jest w ciazy ,bo ona myslala ze pierwszym razem nic niebedzie i mozna bez gumki to bez przesady, cos z naszym systemem jest nietak.........Gdzie te uswiadamianie mlodziezy........oni nic niewiedza wiekszosc na bledach znajomych sie uczy albo na takim forum wyzyta ale to zdecydowanie zamalo.

Maverick - 2004-01-21, 00:19

SueEllen!

Dziwna jestes. Jak lekarz nie bedzie chcial skrobac to nie bedzie - to chyba jasne? Tak samo jasne jest to, ze za zabieg i tak i tak by trzebabylo placic.

A poza tym, to nie chce mi sie z Toba gadac, bo to bez sensu. Uwazasz ze to zle to se nie rob aborcji. Ale jak ktos inny uwaza inaczej? To co, bedziesz sie w jego zycie ladowac i kazac urodzic? Czemu nie, w koncu az tak wiele dzieci w workach foliowych nie znajduja, mozna wiecej.

Sylwia - 2004-01-21, 00:50

Tak czytam sobie te posty i tak wiele mam ochote napisac ze pewnie zaraz wszytsko zapomne...;)

Co mysle o aborcji? NIGDY bym tego nie zrobiła i NIE jestem za tym. NIGDY! Mam 16 lat, nie wspolzylam jeszcze ze swoim chłopakiem ale wiem, ze jeslibym zaszla w ciaze to NIGDY nie "usunełabym"(coz za okropne okreslenie:|) MOJEGO dziecka. Nie rozumiem ludzi, ktorzy mowia ze piersze chcia skonczyc studia, znalezc prace itd.. No oczywiscie to jest w sumie oczywiste, trzeba miec prace zeby utrzymac dziecko i w ogóle... Chce sie skonczyc studia zeby miec te prace.. no etc Ale przeciez gdyby sie komus plany "powalily"? Gdyby dziewczyna z takimi planami zaszlaby w ciaze to co?? "pozbylaby sie" dziecka??
Takie cos POTEPIAM...

Choc przyznaje ze ja tez chcialabym zdobyc wyksztalcenie i prace zanim urodze moje malenstwo, ale gdyby to sie nie udało to na pewno go nie "opuscila".. Poradzilabym sobie...

Pozdrawiam..

Maverick - 2004-01-21, 01:36

Tylko zrozum, to dla mnie nie jest i nie bedzie dziecko. Conajwyzej plod czy zarodek (nie wiem co jest wczesniej). I tyle. A swiat jest brutalny i jezeli dzieciak mialby sprawic, ze nie osiagne w zyciu tego co chce, czyli studia itd to trudno sie mowi - dorosly organizm jest wazniejszy pod wzgledem biologicznym i naturalnym od dopiero rozwijajacego sie.

No ale ja jestem facet i zimny dran
A poza tym mowie: nie chcesz? nie rob - czy to naprawde tak trudno wam zrozumiec? Czy wy nie umiecie popierac aborcji i jednoczesnie sobie jej nie robic w razie czego?

A moze lepiej dac dzieciaka do domu dziecka? Naprawde myslicie, ze to byloby dobre?

A poza tym o czym my mowimy. To cos co rozwija sie w kobiecie wbrew jej woli (w biologii podobne rzeczy nazywa sie pasozytami) jest tylko i wylacznie zlepkiem komorek z wbudowanym prgramem. Za pomoca podzialow miedzykomorkowych komorki maciezyste mnoza sie aby w koncu przejac odpowiednie funkcje. To nie jest czlowiek.
HOWGH

Ps: wiem, wiem, jestem okropny i nieludzki ale co z tego

Dvorak - 2004-01-21, 16:34

Popieranie aborcji: JAK NAJBARDZIEJ, jesli kobieta chce, a jest to jej cialo, to dlaczego nie ? nie zmienia to faktu ze ja zastanowilbym sie baaardzo zanim bym sie na to zdecydowal, ale w pewnych sytuacjach... spie... zycia trojga ludzi, a jednego... to roznica

jednak jest jedna kwestia z ktora sie nie zgadzam, niby kiedy mozna stwierdzic ze jest to jeszcze plod a nie dziecko ? bylo wiele zalozen, najbardziej mi pasujacym jest ten, ze plod nie jest dzieckiem, jesli po wyciagnieciu go z lona matki, nie jest w stanie przezyc, ale tak naprawde nigdy nie wiemy kiedy to jest, dlatego w polsce aborcja jest dozwolona chyba tylko do 3 miesiaca (pewien nie jestem, z pamieci mowie ) zreszta.. o czym tu gadac, przeciez jest 100% metoda na brak dziecka

sarah - 2004-01-21, 17:28

Kiedy dziecko tak jak napisales jest na tyle rozwiniete ze mozna je po urodzeniu przytrzymac przy zyciu NIGDY bym sie nie zdecydowala na aborcje bo jest to zwyczjne zabojstwo. Na aborcje zdecydowalabym se tylko wtedy kiedy (jak juz pisalam) byloby to bezkształtne stworzenie bez organow, niemajace jeszcze swiadomosci.

Nistety znam przypadki kiedy młode dziewczyny zachodza w ciaze - jedna w moim wieku urodzila ponad pol roku temu, druga rok mlodsza urodzi za miesiac. I powiem wam ze wcale nie maja wesolych min.

Pierwsza miala tzw szok poporodowy zamknela sie w sobie nie chciala ogladac dziecka i odmowila karmienia, chociaz wczesniej byla do tego nastawiona normalnie i chciala urodzic.

Druga nie usunela ciazy bo nie pozwolili jej na to rodzice z zasadami, ktorzy tegi nei akceptuja, pare miesiecy temu wziela na siłe slub z chlopakiem z ktorym jest w ciazy i jednego jestem pewna - dobra matka ona nie bedzie bo juz teraz mowi ze nienawidzi tego dziecka ktore nosi w sobie...

Wnioskujac z tego co zaobserwowalam jestem za aborcja jezeli matka tego pragnie, ale powinno jej sie dokonywac jak najszybciej max do miesiaca od zaplodnienia - chociaz ja po miesiacu chyba bym sie juz nie zdecydowala...

Dvorak - 2004-01-21, 17:46

Ja znam inny przypadek gdzie facet i kobieta (obydwoje w wieku 17 lat) 'wpadli'... ale w sumie facet sie cieszy i kobieta tez jest raczej za niz przeciw dziecko za 1 miesiac, trzymam kciuki

ps. Ostatnio tak sie dziwnie przyjelo, ze jak sie slyszy o slubie w mlodym (20 lat) wieku to odrazu sie mowi WPADKA... dziwne to

Maverick - 2004-01-21, 18:13

sarah - jak jest miesiac od zaplodnienia to jeszcze czasem o tym nie wiesz. Ja ptoponuje przyajac tak z 8 tygodni. Tyle starczy. Chodzi o to, kiedy dziecku rozwija sie uklad nerwowy, bo jak nie ma mozgo to nie ma swiadomosci. I tyle. A przeciez nie chodzi o to, by urodzila dziecko ktorego bedzie nienawidzic? To jest jeszcze gorsze niz aborcja! Byc nienawidzonym przez wlasna matke, dorastac bez milosci, jak cos niechcianego.

Dlatego jeszcze raz: jak chce to oki, jak nie chce to tez oki. Wszystko dla ludzi. Dlatego aborcja powinna byc zalegalizowana, tym bardziej ze i tak i tak jest i bedzie!

Dvorak - 2004-01-21, 18:17

sarah - jak jest miesiac od zaplodnienia to jeszcze czasem o tym nie wiesz. Ja ptoponuje przyajac tak z 8 tygodni. Tyle starczy. Chodzi o to, kiedy dziecku rozwija sie uklad nerwowy, bo jak nie ma mozgo to nie ma swiadomosci. I tyle. A przeciez nie chodzi o to, by urodzila dziecko ktorego bedzie nienawidzic? To jest jeszcze gorsze niz aborcja! Byc nienawidzonym przez wlasna matke, dorastac bez milosci, jak cos niechcianego.

hmmm 'nie ma swiadomosci' pamietasz co bylo jak miales 3 miesiace ? (juz po urodzeniu ?) bo wdlg takiego myslenia to 3 miesieczne dziecko tez mozna zabic (oczywiscie czepiam sie bo jestem calkowicie po twojej stronie )

Maverick - 2004-01-21, 18:19

Swiadomosc a pamiec to zupelnie rozne sprawy. Rownie dobrze mozna powiedziec ze jak nie pamietasz co robiles na ostatniej imprezie bo wypiles ponad pol litra to tez nie miales swiadomosci i mozna bylo cie "zaborcjonizowac" Bez przesady prosze...

Dvorak - 2004-01-21, 18:23

no dobra dobra heheh ja nie pije to tak btw.. nie lubie alkoholu wiec mnie nie mozna zaborcjanizowac i zawsze jako jeden z niewielu pamietam wszystko z imprezy

Maverick - 2004-01-21, 18:26

Ja pije, ale nie byle co i z umiarem No i mam takie dni (hehe jak to brzmi;) ) ze nie wypije prawie nic. Kiedys lubilem wodke a nie lubilem piwa, teraz na odwrot.
A imprezy i tak i tak pamietam wszystkie. (no raz zapomnialem tylko gdzie wodke schowalem lub tego typu szczegoly) :d

Dvorak - 2004-01-21, 18:33

Ja pije, ale nie byle co i z umiarem No i mam takie dni (hehe jak to brzmi;) ) ze nie wypije prawie nic. Kiedys lubilem wodke a nie lubilem piwa, teraz na odwrot.
A imprezy i tak i tak pamietam wszystkie. (no raz zapomnialem tylko gdzie wodke schowalem lub tego typu szczegoly) :d


Ja piwa bardzo nie lubie... ostatni raz pilem piwo jak chcialem zmiejszyc ilosc alkoholu we krwi mojej dziewcyzny... i wypilem jej chyba 3 kufle cale.. (nie zauwazyla...) ehh ta dzisiejsza mlodziez a vodka to jedyny alkohol ktory moge pic.. jednakze teraz na imprezy jedze samochodem (wygodnis ze mnie co nie ? ) i nic nie pije... zreszta nie potrzeba mi tego aby sie dobrze bawic... ale bez tanczenia to impreza do d... szkoda tylko ze jestem jedynym, albo jednym z niewielu facetow na imprezach kameralnych (na dyskotekach jest ich wiecej ale jakos muzyki u nas nie puszczaja takiej jak lubie

Smoke - 2004-01-21, 21:00

" 11-letnia dziewczynka urodziła w Charkowie zdrowego, niemalże 4-kilogramowego chłopca. Lekarze do ostatniej chwili wierzyli, że poród będzie naturalny, ale okazało się konieczne cesarskie cięcie. Młoda matka czuje się dobrze.
Dziewczynka trafiła do szpitala w listopadzie ubiegłego roku. Była wówczas w ósmym miesiącu ciąży. Ojcem dziecka jest sąsiad, który, gdy tylko się dowiedział o ciąży dziewczynki, wyjechał w nieznanym kierunku, prawdopodobnie w rejon Kaukazu, skąd pochodzi. Jest obecnie poszukiwany przez milicję."
Hmmm.tak dziecko mialo 10 lat kiedy doszllo do stosunku.......ten artykol znalazlem na wp.pl pewnie nietylko ja......w takim wypadku aborcja byla by konieczna ale coz rodzice postanowili inaczej niemozna im miec tego za zle......Ta dziewczyna w wieku 30 lat bedzie miala 19-sto letniego chlopca...jesli sie dorbze postara bedzie miala prawnukow

Gość - 2004-01-21, 21:05

Ehhh.... to juz jest wykorzystywanie osoby nieletniej... nasze prawo jest przeciwko temu, aborcja jest w takim wypadku, jak i w wypadku gwaltu, mozliwa i zgodna z prawem, wiec raczej nie o to tu chodzi, tak by the way.. to szkoda mi tej dziewczynki toz to jeszcze dziecko

Maverick - 2004-01-21, 21:11

Boze, 11 lat i porod naturalny!! Co to za lekarze???

Sylwia - 2004-01-21, 22:25

Mav.. co do twoich wczesniejszych wypowiedzi.. Hmm
Rzeczywiscie jestes zimnym draniem;) hehe...

w ogóle kilka wypowiedzi jest tu dla mnie wrecz "oburzajacych" no ale..
To jest przeciez forum, kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

Przykro mi tylko ze dla wielu ten zarodek nie ma w ogóle znaczenia..
Przeczytalam ksiazke Doroty Terakowskiej "Ono".. Polecam wam serdecznie..
Wiaze sie z tematem na tym forum

Pozdrawiam

Maverick - 2004-01-21, 23:39

Apropos - Terakowska podobno zmarla.
Ono - wiem o czym to ale nie czytalem.

A co do zarodka - jak bede chcial miec dziecko to ten zarodek bedzie calym swiatem, ale jak to bedzie wpadka (i dzieciaka nie bede chcial) to bedzie to dla mnie bezkrztaltny zlepek komorek. Tak latwiej dla sumienia
A pzoa tym - punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia

A z tym zimnym draniem to zartowalem Jestem cieplutkim i romantycznym facetem :d :mrgreen: :lol:

Sylwia - 2004-01-22, 11:10

Tak, niestety Terakowska zmarła;(

A co do tej wpadki... Nie bedzie jej jak bedziesz ostrozny.
Badzmy odpowiedzialni a nie zranimy tej malutkiej istotki. Nie piszcie mi ze nie mozna go zranic bo to jest zarodek :evil: :D;)

Maverick - 2004-01-22, 11:49

Zranic moze i mozna, ale po co skoro lepiej zabic?
Poza tym co do ostroznosci: smaa wiesz jak jest. Mozna stosowac i gumke i rozne inne metody a pech bedzie chcial i nie zadzialaja. Przeciez nie bedziesz miala nigdy 100%. Nawet tabletki nie daja 100%!! niby tylko te 0,2% ale jednak jest. I co wtedy? Mam cierpiec i ja i dizewczyna bo mielismy pecha? Nie wydaje mi sie

Sylwia - 2004-01-22, 14:32

Z jednej strony masz racje. Nic nie daje 100% pewnosci ale jesli zaczyna sie zycie seksualne to powinno sie byc nastawionym na to ze moze taka sytuacja zaistniec. Trzeba o tym myslec... Nie mozna sobie poiwedziec ze jak sie wpadnie to sie problem usunie..
Zreszta teraz to jest takie gadanie, ale mysle ze gdybys był w takiej sytuacji to zmieniłbys zdanie na ten temat, a jesli nie to mysle ze Twoja dziewczyna nie zgodziłą by sie na to...
Nawet jesli teraz ma odmienne poglady.
...

lizaa - 2004-01-22, 22:10

robcie co chcecie....
mowcie sobie co chcecie
powiem jedno i raz: wszystko jest dla ludzi , wszystko od ludiz zalezy , i to oni decyduja , jak czegos chcemy to , to robimy , jak nie , to nie....i np mnie by tma rodzice nie powstrzymali...czy ktokolwiek inny jesli bym chciala tego oczywiscie...

byc moze jestesm za mloda ale dorzuce jeszcze ze w tej chwili bym wybrala jeszcz einne rozwiazanie niechcianego dziecka...ale o tym moze kiedy indizej bo nie chce mi sie tlumaczyc i sie bronic..a mysle ze byloby duzo ludiz ktorzy by nie rozumieli tego...podrawiam wszystkich "neutralnych".....

Maverick - 2004-01-23, 02:20

Sylwia, co do mojego zdania ktorego mam zalowac.
To nie wiem czemu je napisalem Zdziwilem sie sam po napisaniu, ale niech juz bedzie. Ono jest wyrwane z kontekstu po prostu. I mowie - jak bym dziecko chcial to chocby 2 komorki byly to bylyby ona calym moim swiatem, a jezeli bym nie chcial to bylyby to tylko 2 komorki. Byloby o 2 komorki za wiele...

Tak jak lizaa napisala - wszystko jest dla ludzi. Po co sie meczyc z bachorem? Nikt go na swiat nie prosil. Poza tym, my tu mowimy o dosc dziwnym zjawisku. O dziecku ktore dopiero bedzie! Jeszcze go nie ma, wiec nikogo sie nie krzywdzi. A jezeli uwazacie ze bedzie, ze byloby to pomyslcie o miliardach zmarnowanych plemnikow! Z kazdego mogl wyrosnac slodki bachorek! Nie macie moze czasem wyrzutow sumienia? Przeciez to "polowa dziecka"??

Nie chce nikogo przekonywac do slusznosci aborcji. Bo nie jest ona ani dobra, ani zla. Ale wy mnie nie przekonujcie ze jest zla. Dobrze? Wszystko jest dla ludzi... Nie chcesz? Nie rob! Przeciez to takie proste...

Sylwia - 2004-01-23, 09:41

Chcialabym jeszcze napisac tu pare słow...
Zajzyjcie na te strone po pierwsze...
http://nienarodzone.blog.pl/

Mav.. aborcia no nie jest taka łatwa rzecz. Trzeba myslec tez o tym ze jest bardzoi nie bezpieczna. Kobieta ktora jest jej poddana traci wiele z siebie.. Czesto uszkkodzona jest przez to macica i inne narzady. W wiekszosci przypadkow ten zabieg konczy sie bezpłodoscia.
To chyba tyle.
I masz racie... Kazdy ma swoje zdanie i nie ma sie o co klucic.
Ja juz wystarczajaco na ten temat napisalam:)
Pozdro

Maverick - 2004-01-23, 14:38

Co do tego bloga to nie wiem kto pisal te ulotke ale przesadzil
Dzieciak poczety 5 pazdziernika a ona dowiedziala sie 20 listopada! 2 Miesiace pozniej! Przeciez okres spoznial sie o wiele wczesniej! Powinna wiedziec po miesiacu...

Tak czy siak smiec mi sie chcialo "Już niedługo będę widzieć. Wokół mnie jest ciemno. Gdy mamusia wyda mnie na świat, będzie tam pełno słońca i kwiatów. Ale najbardziej chciałabym zobaczyć mamę. Jak wyglądasz, mamusiu?"
Dziwna kolejnosc - nie ma mozgu ale mysli No i wpierw mozg potem oczka.

Tekst na blogu jest tendencyjny i typowo propagandowy! Mozna bylo w to wiezyc w XIX wieku ale nie teraz. Poza tym dziecko w 9 tygodniu wazy AZ 1 gram. Doslownie pelnowartosciowy "czlowiek"

Dvorak - 2004-01-23, 15:05

W wiekszosci przypadkow ten zabieg konczy sie bezpłodoscia.

W wiekszosci ???????????? no chyba albo ja mam zle informacje albo ty...

Maverick - 2004-01-23, 18:47

Zalezy jaki lekarz to robi i jaka metoda. Ale na pewno nie w wiekszosci!

Tomasz - 2004-01-23, 18:49

A ja wam powiem tak, aborcja to najgłupsza, najpotworniejsza rzecz jaką mógł wymyślić człowiek!
Przerobiłem ten temat bardzo dokładnie na własnej skórze. Moje dziecko powinno mieć teraz około 10 lat. Niestety wtedy byłem młody i głupi, podobnie jak moja uwczesna dziewczyna. Padło standardowe hasełko o zmarnowaniu życia, o tym, że nie jesteśmy gotowi i stało się. Usunęła ciążę.
Kilka miesięcy po zabiegu zaczął się horror. Odezwało się sumienie, o swoje upomniały się instynkty rodzicielskie. Każde z nas, zaczęło obwiniać drugą stronę o to, co się stało. Nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, nie mogliśmy na siebie patrzeć. Ja budziłem się w nocy, bo wydawało mi się, że płacze dziecko, ona podobnie. Rozstaliśmy się po jakimś roku. Dojście do jakotakiego ładu ze sobą zajęło mi lata, dalej jednak nie potrafię się z tym pogodzić. Wiem, że będę musiał żyć z tym brzemieniem do końca swoich dni. Ona nie poradziła sobie, niewiele ponad rok po skrobance popełniła samobójstwo.
Może kogoś szokować, że piszę tak otwarcie, jednak chcę przestrzec wszystkich, którzy mogą się znaleźć w podobnej jak ja sytuacji, tak niewiele mówi się o tym, jak bardzo taka decyzja odbija się na psychice człowieka. Na jego podejściu do samego siebie, do świata. Te refleksje przychodzą dopiero później.
Chodziłem do psychologów, brałem udział w terapii. W brew pozorom nie byłem tam, jako przedstawiciel mężczyzn, w mniejszości.
Aborcja to nie wycięcie wyrostka, o którym po tygodniu się zapomina!!!

Maverick - 2004-01-23, 19:02

Ciezki argument. Jednak jak sam napisales - usunela ciaze i to pewnie w Polsce mimo tego ze nie jest zalegalizowana. Wiec skoro ludzie to robia i beda robic to trzeba to zalegalizowac bo jak widac tego chca i im to potrzebne.

A taka mnie refleksja naszla, ze przed aborcja dobrze by bylo pojsc do psychologa lub psychiatry coby zbadal nasza wytrzymalosc psychiczna, by mozna bylo stwierdzic jak na to zareagujemy. Tylko to musi byc naprawde dobry psycholog, bo wydaje mi sie ze idzie przewidziec jak czlowiek na to zareaguje. Jest to ciezka sprawa, i jak sam napisales to nie wyrostek czy zabek.

No taka jest prawda. Nie wiem czy gdyby moja dziewczyna zaszla przez przypadek to czy bym jej kazal usunac, raczej na 99% bym nie kazal. I moze nawet by sie urodzilo, co nie zmienia faktu ze jestem za aborcja, a takie wyrzuty sumienia to nie jest norma, niektorych to nie dotyczy. Kazdy ma inna wrazliwosc i wlasnie to powinien przed zabiegiem ocenic specjalista, albo nawet kilku.

SueEllen - 2004-01-23, 21:48

Nie wiem w ilu przypadkach aborcja kończy się bezpłodnością, prawdą jest jednak, że to jest nierzadko dużo bardziej niebezpieczny zabieg niż poród.

Co do wyrzutów sumienia. Ja nie zdecydowałam się na aborcję, ale myślałam o niej i wszystko do tego prowadziło, właściwie powstrzymał mnie mój nie mąż. Ja nie chciałam jeszcze wtedy mieć rodziny, nie chciałam mieć dziecka i wychodzić za mąż. Teraz jestem przekonana, że podjęliśmy słuszną decyzję.

Argument, że trzeba zalegalizować, bo i tak będzie wykonywana, to nie argument. Kradzież i morderstwa też się zdarzają pomimo surowych kar. Zalegalizowanie kradzieży w przypadku trudnej sytuacji życiowej złodzieja byłoby paranoją. To, że w Chinach aborcja jest legalna, a nawet wskazana jest podyktowane dobrem większośći. Gdyby Chińczycy mogli mieć dzieci tyle, ile by chcięli, nie zmieściliby się w swym pięknym kraju i wymarliby z głodu. W Polsce sytuacja wygląda inaczej. Tu też ustawodawca kieruje się polityką makro. Patrzy się na całość, a nie na jednostki. W Polsce jest bardzo niski przyrost naturalny. Gdyby zalegalizować aborcję + wprowadzić edukację seksualną z prawdziwego zdarzenia + dotować środki antykoncepcyjne, my, jako emeryci wymarlibyśmy z głodu, bo nie miałby kto na nas zarabiać. Life is brutal...

Maverick - 2004-01-23, 22:13

Hehe, niedluga rzad w takim razie wprowadzi po cichu ustawe ze co druga gumka musi byc dziurawa

Madzia - 2004-04-07, 17:58

A czy o aborcji już było?? Co myślicie na ten temat

Ja osobiście jestem "za" legalizacją, choć sama bym swojego dziecka nie usunęła...

Aga - 2004-04-07, 18:17

To strasznie trudny temat, dlatego że opinie możemy miec różne ale gdybyśmy mieli stanąć przed takim wyborem to pewnie nasze zdania przekręciłyby się o 180 %. Wg. mnie to powinno zależeć od sytuacji- gwałt, choroba, młody wiek, no ale z drugiej strony to osoby która na tej decyzji ucierpiałaby najbardziej jak to jest możliwe o zdanie zapytać nie możemy.

agata - 2004-04-07, 21:40

to co myslimy na temat aborcji zalezy od wielu czynników m.in jak nas wychowano,jakie wartosci wpajano nam i w nas pielegnowano, jakie mamy pogldy religijne itd. Osobiscie jestem przeciw!!!

Keplianica - 2004-04-07, 23:25

Ja myślę że powinno byc to legalne. Do 4 miesiaca ciąży. Wczesniej dziecko absolutnie nie jest istotą ludzka. Maksymalnie osiąga pokrój płaza. I nie przekonają mnie dewotki z LPRu. Chociaż ja nie usunelabym ciaży, chyba ze by mnie zgwałcono. Nawet, jakbym teraz miała zajść w ciażę z moim mężczyzna, to bym dziecko zatrzymała.

Król Maciuś - 2004-04-08, 10:40

Wypowiem się jako osobnok przeciwnej płci
Zgadzam się z Kaplanicą, równiez jestam za aborcja ale do 4 miesiąca.
Gdyby moja Pani teraz zaszła to również bysmy zatrzymali dziecko

gluptasek81 - 2004-04-08, 11:49

Aborcja powinna być zlegalizowana. Bo jakby nie było tak czy siak aborcja istniałą, istnieje i będzie istnieć. Jeżeli nie będzie legalna to będzie podziemie aborcyjne rozwijać się a co za tym idzię niedostateczna opieka pacjętki po usunięciu ciąży no i aspekt finansowy, koszty od 1000 zł - 3000 zł. Gdy zlegalizują na pewno będzie to tańsze no i przede wszystkim pacjętka będzie wracała cała a nie tak jak jest teraz ginekolog usuwa ciążę, a Ty martw się sama co dalej. Jeżeli ktoś nie będzie chciał to nie usunie. Po co narzucać komuś swoje poglądy religijne. Takie jest moje zdanie

agata - 2004-04-08, 12:36

OK moze jeszcze dopisze do mojego ostatniego posta .JAk napisałam jestes przeciwko aborcji ale jezeli chodzi o sytuacje np gwałt lub zagrozenie zycia matki lub dziecka rozumiem ze jest to wyjscie z sytuacji. niestety nie wystarczy zalegalizowac aborcji i wszystko bedzie dobrze bo wydaje mi sie(absoltunie moje zdanie) ze musi sie tez zmienic podejscie społeczentwa do tego problemu.w tej kwesti słyszałam głosy ze kosciół za bardzo angazuje sie w działania zwiazane z tą ustawa.(oczywiscie nie chce urazic nikogo)

foxy_lady - 2004-04-08, 14:21

Do 4 miesiaca ciąży. Wczesniej dziecko absolutnie nie jest istotą ludzka. Maksymalnie osiąga pokrój płaza.

wspólczuje takiego podejścia do sprawy......no comment :553:

Madzia - 2004-04-08, 14:29

Jeżeli ktoś nie będzie chciał to nie usunie


I tu masz absolutną racje!! Nikt nikogo nie bedzie zmuszać do aborcji, a kazdy ma swój rozum i swoje sumienie wedle którego postepuje. Ja jak już wyżej napisałm nigdy bym swojego dziecka nie usunęła, ale dla niektórych kobiet nie jest to problemem i nie należy tego traktować jako zło, one po prostu umieją to zrobić. Najbardziej denerwują mnie ksiąza i instytucja kościoła- przecież oni młodej albo zgwałconej dziewczynie nie wychowają dziecka nie dadzą mu jeść itd. wiec nie powinni sie w ogóle odzywać na ten temat w rządzie. Zagadzam sie i popieram aby mówili o tym w kościele, na kazaniach ale nie powinni sie mieszać do spraw państwowych. Moje zdanie...

agata - 2004-04-08, 15:04

Keplianica napisał:
Do 4 miesiaca ciąży. Wczesniej dziecko absolutnie nie jest istotą ludzka. Maksymalnie osiąga pokrój płaza.

wspólczuje takiego podejścia do sprawy......no comment


podpisuje sie pod wyrazami współczucia. równiez uwazam ze dziecko jest od poczatku a nie dpiero od 4 czy któregos tam miesiąca!!moze jak by sie zobaczyło jak przebiega aborcja to by sie troche wsrod ludzi zmieniło zdanie na ten temat.przeciez juz w 3miesiacu płód ma malenkie rączki i nóżki ,po prostu zaczynaja sie juz wykształcac a podczas zabiegu aborcji wykonujacy ja uzywajac łyzki po prostu sciera te delikatne warsty skóry i trach..............nie ma człowieka!!!!!!!!!!!!

Hyhy - 2004-04-08, 15:07

Aborcja jest raczej NIE wporzadku. Nie rozumiem jak moze jakas kobieta to zrobic i nie rozumiem mojej malenkiej, bo powiedziala mi, ze gdybysmy teraz zaszli w ciaze(ma 17 lat) to usunala by dziecko a ja bym jej nie pozwolil na to, bo wiem, ze potem przez cale zycie myslalaby o tym.Heh temat.

Keplianica - 2004-04-08, 15:27

Naoglądalyscie się brutalnych i wstrzasających zdjęc aborcji serwowanych przez kościół. A nie wiem czy wiecie, ale SKROBANKA JEST NORMALNYM ZABIEGIEM GINEKOLOGICZNYM. To po [prostu wymaz z macicy, usuwający warstwe sluzówki. Usunięcie centymetrowego zarodka nie robi tu różnicy i gdyby zabiegi były wykonywane jawnie i przez wykwalifikowanych lekarzy to nic by sie nie działo. Wiem jak wygląda embriogeneza, dlatego tak jak napisałam DO 4 MIESIACA nie widze w aborcji nic złego.
Oczywiście nie uwzględniłam kwestii etycznej. Tak jak powiedziałam: ja bym nie usunęła dziecka, które zrodziłoby się z miłosci mojej i mojego partnera. Ale nie miałabym skrupułów w wypadku gwałtu.
Chodzi tu raczej o moj pogląd, żeby dbać o mojego partnera, bo dziecko uważam za przedłużenie jego życia i za jego dar dla mnie. natomiast jesli chodzi o dziecko nie zrodzone z miłości a np. z głupoty, C2H5OH albo co gorsza GBH, to można je usunąć dostatecznie wczesnie.

I dziekuję za wasze współczucie, ale go nie potrzebuję i uwazam wasze zbulwersowanie za śmieszne. Poczytajcie sobie podręcznik do biologii.

RafZielak - 2004-04-08, 15:44

Ja jestem za ulegalnieniem aborcji, ale w tym momencie zwiększyłbym również jej ceny i to znacznie. Nie może być tak, że nagle wszyscy skończą stosować antykoncepcję bo aborcja będzie legalna (a wedle niektórych ludzi którzy chcą wpisania jej na dokłądkę w rejestr zabiegów refundowanych) na dokłądkę bezpłatna. Oczywiście ... decyzja należy tylko do kobiet które by się jej chciałt poddać. Ale myślę, że cena 5000 PLN za zabieg byłaby odpowiednim odstraszeniem. Leglizacja tak bo ... teraz się różne rzeczy dzieją z kobietami które jej się nielegalnie poddają.
I coś od siebie ... nigdy, przenigdy nie chciałbym by moje dziecko nawet na tydzień po zapłodnieniu zostało wyrzucone do kosza. Dlatego sam nigdy nei zgodziłbym się na aborcję dziecka które począłem.

Andrew - 2004-04-08, 15:53

Popieram wypowiedz"Keplianica"
A to dlatego ze pisze na temat i ma realistyczne podejscie do tematu , z jednej strony besztacie mnie ,ze zarzucam wam brak myslenia , bo sami sie uwazacie za myslacych . Skoro myslicie wiec , wszystko to co napisała przedmówczyni nie ma nic wspólnego z wami , zadbacie przecież sami o siebie!! i wam aborcia nie grozi !
Jeny 5000zł ocipiałeś przeciesz to bedzie dalej tak samo jak było ! kogo stac na 5000zł ??
To kobieta powinna miec decydujące zdanie na to czy danego dziecka chce , czy tez nie ! to ona ma sumienie które ją bedzie lub nie - dreczyć !
Ma Ona także rodzine która bedzie ja wspierać , lub chłopaka !

Aga - 2004-04-08, 17:58

[quote]To kobieta powinna miec decydujące zdanie na to czy danego dziecka chce , czy tez nie ! to ona ma sumienie które ją bedzie lub nie - dreczyć !
quote]

Tak, szkoda tylko że nigdy nie dowie się jakie zdanie na temat ma zabite przez siebie dziecko. Najwięsze prawo do tego czy chce żyć czy nie powinno mieć właśnie ono.

agata - 2004-04-08, 18:29

nie rozumiem mojej malenkiej, bo powiedziala mi, ze gdybysmy teraz zaszli w ciaze(ma 17 lat) to usunala by dziecko


wiesz wydaje mi sie ze tak mówi ale gdyby serio zaszła w ciaze to momentalnie zmieniłaby tok myslenia moja kumpela zaszła w cieze wczesnie i od momentu gdy tylko sie o tym dowiedziała przez mysl jej nie przeszło ze mogłaby usunac dziecko.Tu sie chyba sprawdza ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia.

Andrew - 2004-04-08, 21:31

Wiec sie wszystkich was przeciw aborcji pytam ?
CZY URODZILISCIE BY DZIECKO ZBOCZENCA , GWAŁCICIELA I PODOBNYCH DEWIANTÓW DALISCIE BY SWIATU POTENCJALNEGO NASTEPNEGO WYZUTKA ?

exeman - 2004-04-08, 21:46

Dlaczego uważasz, że syn gwałciciela będzie potencjalnym wyrzutkiem? W większości są to cechy nabyte. Nawet alkoholizm nie jest dziedziczny, więc nie mów, że jeżeli ktoś się zpije zgwałci jakąś kobietę, to ona urodzi syna pijaka, gwałciciela i "potencjalnego wyrzutka" !

A Ty Krzyśku co byś wolał gdybyś miał wybierać: urodzić się nie mając ojca lub mając ojca gwałciciela czy w ogóle nie istnieć i nie pisać teraz na tym forum?

Ja bym mógł być nawet synem psychopaty, ale żyć!

agata - 2004-04-08, 22:22

A Ty Krzyśku co byś wolał gdybyś miał wybierać: urodzić się nie mając ojca lub mając ojca gwałciciela czy w ogóle nie istnieć i nie pisać teraz na tym forum?

Ja bym mógł być nawet synem psychopaty, ale żyć!


exeman ładnie to powiedziałes,ale znajac krzysia dostanie ci sie za to niezły wykład

mariusz - 2004-04-08, 22:22

Ja bym mógł być nawet synem psychopaty, ale żyć!


Czy jesteś pewnien tego, co mówisz? Zawsze przeciez dziedziczysz pewną ilośc genów, które moga być odpowiedzialne za różne schożenia psychoczne

exeman - 2004-04-08, 22:29

Ale Mariusz, czy wolałbyś być osobą o pewnych schorzeniach, które można przecież wyleczyć - jeżeli dziecko będzie dobrze wychowane, darzone miłością, jeżeli będzie otaczało się w dobrym towarzystwie to na pewno nie wyrośnie z niego przestępca - czy też w ogóle taką osobą nie być. Możliwe, że w genach dziecko to mogło by mieć zapisaną zwiększoną agresję, czy też zwiększony popęd seksualny, ale na pewno nie "chęć zabijania", czy też "chęć gwałcenia kobiet".

A w końcu jak to Krzyś powiedział "swiat jest piekny" - nie ważne jakich masz rodziców. Warto żyć.

mariusz - 2004-04-08, 22:34

Popatrz na to tak: gdybyś sie nie urodził jako dziecko psychopaty, to mógłbyś się urodzić jako inny człowiek w innym miejscu. Kto powiedział, że twoja egzystencja by nie istniała???

mariusz - 2004-04-08, 23:55

Wiele religi opiera sie na reinkarnacji, lub wędrówce dusz. Z tego co mi wiadomo to reinkarnacja to odrodzenie się duszy człwieka w wwierzęciu. Ja mówiłem o wędrówce dusz. (Poprzednie wcielenie, itp...)

A jak jest na prawdę to chyba się to za życią się tego nie dowiemy. Ale nie należy wykluczać żadnej moliwości.

Maverick - 2004-04-09, 01:13

Na poczatek: http://agnieszka.com.pl/f...741d9d67eb33507 Topic o takim samym temacie. Toczylem w nim wojne z SueEllen, wytoczylem naprawde ciezkie dziala i mysle ze wygralem :diabel2:
A teraz Was - przeciwnikow aborcji zniszcze! Hahahaha! Nie no dobra, zartuje :d

Ale od poczatku:

Andrew - 2004-04-09, 09:16

Ale Mariusz, czy wolałbyś być osobą o pewnych schorzeniach, które można przecież wyleczyć - jeżeli dziecko będzie dobrze wychowane, darzone miłością, jeżeli będzie otaczało się w dobrym towarzystwie to na pewno nie wyrośnie z niego przestępca - czy też w ogóle taką osobą nie być. Możliwe, że w genach dziecko to mogło by mieć zapisaną zwiększoną agresję, czy też zwiększony popęd seksualny, ale na pewno nie "chęć zabijania", czy też "chęć gwałcenia kobiet".

A w końcu jak to Krzyś powiedział "swiat jest piekny" - nie ważne jakich masz rodziców. Warto żyć.

tak czy tak MaveriC to juz wyjasnił , Ja uwazam ze jabłko nie daleko pada od jabłoni , nie zyje albowiem na swiacie 20 lat a 40 , dobra --spokój!!! choc na pewno to nie jest regółą I mysle , ze dzieci te które sie rodza z wadami takimi które skazują je na zycie w głebokim kalectwie przez całe zycie , powinny byc likwidowane po ich urodzeniu , wiem ostree słowa !! ale mówi tu o naprawde głebokim kalectwie ! Ja bynajmniej nie chciał bym zyc takim bedąc, jak i nie chciał bym, by na starosc któs musiał bez przerwy koło mnie chodzi - MÓWIE TAKIEMU CZEMUS NIE!!! NIE !!!.
Ja bynajmniej wierze w reinkarnację wiec przypuszczam ze dostałbym inne ciało
A talk w ogóle to niebo i piekło jest tu na ziemi !

foxy_lady - 2004-04-09, 09:40

KONIEC PIERNICZENIA O WSPÓLCZUCIU I DZIECI GWAŁCICIELI. SPADAM Z TEGO TEMATU.

do Mavericka: czy ja powiedziałam że jestem na NIE ? no wlasnie................

Maverick - 2004-04-09, 10:00

do Mavericka: czy ja powiedziałam że jestem na NIE ? no wlasnie................
No po Twoim ataku na Keplianice pomyslalem, ze jestes na nie...

Ale generalnie to aborcja nie jest prostym tematem. Jesli chodzi o gwalt to nie ma watpliwosci - usunac, ale gdyby zdazyla sie wpadka, to mimo iz dziecko byloby wyraznie nie na reke nie wiem czy bym kazal je usunac czy tez zostawic. Ale nawet jesli bym byl na nie (jesli chodzi o usuniecie), to ogolnie za aoborcja bede na "tak", bo moze kto inny by chcial skorzystac.

exeman - 2004-04-09, 10:59


tak czy tak MaveriC to juz wyjasnił , Ja uwazam ze jabłko nie daleko pada od jabłoni , nie zyje albowiem na swiacie 20 lat a 40 , dobra --spokój!!! choc na pewno to nie jest regółą I mysle , ze dzieci te które sie rodza z wadami takimi które skazują je na zycie w głebokim kalectwie przez całe zycie , powinny byc likwidowane po ich urodzeniu , wiem ostree słowa !! ale mówi tu o naprawde głebokim kalectwie ! Ja bynajmniej nie chciał bym zyc takim bedąc, jak i nie chciał bym, by na starosc któs musiał bez przerwy koło mnie chodzi - MÓWIE TAKIEMU CZEMUS NIE!!! NIE !!!.
Ja bynajmniej wierze w reinkarnację wiec przypuszczam ze dostałbym inne ciało
A talk w ogóle to niebo i piekło jest tu na ziemi !


Fajnie Krzysiu, ze odpowiedziales na pytanie skierowane do Mariusza, ale dlaczego nie odpowiedziales na to skierowane do Ciebie kilka postow wyzej? Czyzby brakowalo Ci sensownych argumentow?

Andrew - 2004-04-09, 12:53

Gdzie jest to pytanie skierowane do mnie , na kazde albowiem odpowiem tylko musze je znalesc , a jakos nie mogę !
I co za róznica , czy dokona sie aborcji po 2 tygodziach, czy też jak Ty to piszesz pigułką wczesnoporonną ! skoro doszło juz do zapłodnienia , to owa pigułka zabija ! i według waszego toku rozumowania , tak czy tak zabijacie nie ma znaczenia dla mnie czy to nastapi do, powiedzmy 72 godzin, czy tez po 2-3 tygodniach .Ale za to Ty usprawiedliwiasz pigułkę , natomiast jestes przeciwko aborcji??? hmmmm??? wiec -albo ?- albo?
Tak jak mówie - to kobieta powinna decydować !
A jakiez to Ty niby argumenty wytoczyłes ze sie czepiasz Maverica ? Twoje argumenty są zadne !! to tylko twoje własne sumienie sie odezwało nic wiecej .
TEN KTO CHE USUNAC ZAWSZE TO Z ROBI , ZAWSZE ZNAJDZIE MIEJSCE I LEKAZA ! DLATEGO TRZA TO ZROBIC LEGALNIE , TAK SAMO Z PROSTYTUCJĄ !? NO TAK ALE MY ZYJEMY PRZECIEŻ W KATOLICKIM KRAJU !! GDZIEZ BY TAM COŚ TAKIEGO NIE DO POMYSLENIA !

sarah - 2004-04-09, 13:22

ja jestem zdecydowanie za aborcja jak to juz pisalam w starym temacie o aborcjii.
W tej chwili jest ona nielegalna, chociaz dostepna, przez co staje sie duzo drozsza i jest zarezerwowana dla ludzi ktorzy maja pieniadze. Wlasciwie zakaz aborcji niedaje kompletnie nic bo i tak jezeli ktos bedzie tego chcial to zrobi to w kazdej fazie ciazy a jedyna roznica jest taka ze przez to wiecej kasy nabija sie ginekologom wykonujacym ten zabieg.
Aborcji mowie tak do 2 (ew. 3) miesaca ciazy.

Madzia - 2004-04-09, 15:06

Jezeli pekla guma to dlaczego kobieta nie skorzysta z tabletek wczesnoporonnych, gdyz te 72 godziny nie zrobia jeszcze dziecka,


Coś Ci sie chyba pomyliło tabletki zazyte do 72 godzin po stosunku nie są wczesnoporonne!! To jest metoda antykoncepcji a nie pozbycia sie dziecka!!! Ludzie nie mylcie tych tabletek!!!

Kaska - 2004-04-09, 15:50

Krzysiu zgadzam sie z Twoimi wypowiedziami, Maverick z Twoimi rowniez, sarah Twoje slowa tez sa zgodne z moim tokiem myslenia ... przeczytalam wszystko, i jeszcze bardziej utwierdzilam sie, ze jestem "ZA" aborcja, Krzys masz racje ze to kobieta powinna decydowac ...
Moglabym sie tu rozpisac, ale to temat "rzeka" a moje sady powtarzaly by sie ... Jestem na tak, choc nie we wszystkcih sytuacjach ...
Pozdrawiam...

MKV - 2004-04-09, 16:06

Ja tez uwazam ze to dziewczyna decydowac powinna czy usunac ciaze czy nie bo po prostu czasem nie am mozliwosci na wychowanie dziecka...
Jak ja bym sie czul gdyby moja dziwczyna usunela ciaze nie wiem, nie spotkalo mnie cos takiego i oby nie spotkalo...

agata - 2004-04-09, 16:22

Zalegalizowana aborcja spowoduje to, ze ludzie beda mniej uwazac, gdyz zawsze bedzie istniec to kolo ratunkowe.


NIE ZGADZAM SIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mówisz tak jakby aborcja była miłym zabiegiem , pamietaj ze to jest duzy stres i przezycie emocjonalne dla kobiety i raczej jezeli kobieta uwaza to nawet zlegalizowanie aborcji nie zmniejszy jej uwagi!!!!!!!!!!!!

Maverick - 2004-04-09, 19:15

Jezeli dwoje ludzi swiadomie splodzili dziecko to jest to nieetyczne i bezsensowne zabijac je bo potem nagle zmieni zdanie

Nie chodzilo mi o to ze zmienili zdanie. Tak sie po prostu nie zdaza. Jak juz to z WPADKI, a to wcale nie jest zaplanowane.
Zalegalizowana aborcja spowoduje to, ze ludzie beda mniej uwazac, gdyz zawsze bedzie istniec to kolo ratunkowe
I tak istnieje. A poza tym ludzie nadal beda uwazac, bo to jest tansze i przyjemniejsze niz skrobanka.
Jezeli pekla guma to dlaczego kobieta nie skorzysta z tabletek wczesnoporonnych, gdyz te 72 godziny nie zrobia jeszcze dziecka
Jak juz Kaska napisala mylisz pojecia. Tabletki wczesnoporonne powoduja poronienie, a te o ktorych piszesz niepozwalaja zaplodnic komorki jajowej lub nie pozwalaja osadzic sie jej w macicy (zostanie wydalona).
Sprobuj tylko przyczepic sie, ze napisalem dwa posty naraz!
:diabel2:

Nadal nie rozumiem toku myslenia tych co sa przeciw aborcji. Zalegalizowanie jej , spowoduje, ze kobiety ktore sie na ten zabieg zdecyduja beda mialy lepsza opieke medyczna, moze tez psychologiczna, a tak nie maja nic. A aborcje i tak sie robi i tak. No chyba ze kogos nie stac, to laduje dziecko do wora i na smietnik.

gracja - 2004-04-10, 00:58

Ok, moze kwestia prawna, bo mam wrazenie, ze niektorzy nie maja tak naprawdę o niej pojecia.
W Polsce obowiązuje "Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. 1.03.1993 z późniejszymi zmianami) w artykule 4a określa przypadki, kiedy może być dokonana aborcja:

&#8222;Art. 4a 1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałtu).

2. W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku określonym w ust. 1 pkt 3, jeżeli od początku ciąży upłynęło nie więcej niż 12 tygodni.

BlueEyes - 2004-04-10, 01:08

Gratuluję Gracja, ja nie byłam w stanie, by to wszystko wypisywać, bo wypowiedzi tutaj przedstawione mnie po prostu przerażały i przerażają nadal. Uciekam czym prędzej z tego topicu. Jeszcze raz... dzięki. ...

gracja - 2004-04-10, 01:16

Nie dziekuj mi BlueEyes, tylko ustawodawcy )

Maverick - 2004-04-10, 02:32

Ja tam nie wiem co Was tak przeraza. Jak kobieta nie chce dzieciaka bo wpadla to ma prawo usunac. To jej macica, co nie?

Anna - 2004-04-10, 08:44

A czy o aborcji już było?? Co myślicie na ten temat

Ja osobiście jestem "za" legalizacją, choć sama bym swojego dziecka nie usunęła...

Mysle ,ze to kobieta glownie decyduje o ciazy,na niej spoczywaja glownie obowiazki wychowania,czy chcecie czy nie - ona odpowiada za siebie i za potomstwo,Facet ,coz....zrobi,potem praca- poza domem....kontakt mniejszy. Jesli zaszlabym w ciaze i to z milosci to urodzilabym ...inaczej nie..Aborccja powinna byc dopuszczona.....kobieta decyduje a nie klechy.....czy przepisy...Rzucam haslo"DAJCIE
SWOBODE DECYDOWANIA O SOBIE"

Keplianica - 2004-04-12, 12:31

Mavericku, mozesz nierozumieć kobiecej odrazy, gdy mysli lub mowi o aborcji. Ale nawet ja- bedąc za aborcją i uważając zarodek za życie, ale wcale nie ludzkie- przyznaję sie, że myślenie o usunięciu potomka mojego i mojego partnera jest dla mnie zbrodnią. Jak patrzę na zdjęcia rozwijajacego się zarodka to przed oczami pojawia się moj męzczyzna i wtedy łapie strach. To takie instynktowne i niezrozumiałe, ale taki jest fakt. :551:
Odczucia macierzyńskie sa naprawde dziwne. Zazdroszczę mojej koleżance plakatu ściennego na którym mężczyzna tuli niemowle. Czemu? Bo to takie cudowne. Ani facet mi się nie podoba, ani sceneria plakatu, ani nawet sam plakat. Ale rozbraja mnie to, ze mężczyzna trzyma maleńkie dziecko. To nie jest logiczne, ale odzwierciedla kobiece pragnienia- żeby nasi mężczyźni też byli tacy opiekuńczy.
Wy tak nie macie, przynajmniej z reguły, więc nie jestescie w stanie poczuć takich rzeczy.

A co do ustawy o aborcji: w Polsce taki zabieg, nawet wykonany w świetle prawa jest dla lekarza hańbiący. Katoliczka, pozbywajac się dziecka może byc niemal pewna napiętnowania w swoim kościele o ile jest to małe miasto. Nie każda kobieta ma odwage cywilną, zeby poprosić o zabieg. Wszyscy jej bedą odradzac i gardzic tą decyzja, i to dopiero odbija sie piętnem na psychice kobiety. Nie sam fakt aborcji, ale dezaprobata otoczenia.

A co do 5000 zł za aborcję: jest dużo kobiet w trudnej sytuacji materialnej z 5ciorgiem dzieci. Ojciec pije i właściwie nie kocha kobiety, ale lubi seks. No i płodza kolejne dzieci. A jej nie stać na tabletki, spirale, a on nie bedzie wkladal prezerwatyw bo jemu nie zalezy. Ona bedzie chowac dzieci a on przepijac zasilek. I teraz znajdz tu 5000 na kolejna aborcje. Kobieta wie, że kolejne dziecko trafi do przytulku lub do rzeki. Bo nie moze glodzic reszty, zeby dac jesc niemowleciu. Byl kiedys film na faktach o kobiecie, ktora udusila dziecko mniej wiecej z tego powodu. I poszla siedziec. Co wy na to?

Maverick - 2004-04-12, 14:30

Co ja na to?
Aborcji TAK.

SueEllen - 2004-04-13, 12:08

Wolność wyboru...
Wybór to kobieta miała przed ciążą (no, chyba, że została zgwałcona). Niech się ludzie nauczą myśleć, przewidywac i ponosić konsekwencje swoich czynów.

Mój brzuch - mój wybór...
Twój brzuch... a w nim inny człowiek. Istota obdarzona pełnym materiałem genetycznym, istota już istniejaca, istota ludzka.

Wolność jednostki konczy się tam, gdzie zaczyna się ingerencja w wolność innej jednostki...
Dokładnie tak. A dziecko już zyje! i nie jest sałatą, ani komarem, ani nawet żyrafą. Czy słyszeliście kiedyś aby jakaś kobieta urodziła słonia czy zyrafę? Nie. A dlaczego? Bo ten płód, zarodek jest już istota ludzką.

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Dlaczego łatwiej zabić niż oddać do adopcji?

P.S. Gdybym żyła w innym kraju (dpuszczającym aborcję na życzenie) mojego dziecka najprawdopodobniej by już nie było. I za to jestem wdzięczna ustawodawcy i czarnym (mimo, że jestem ateistką).

Kaska - 2004-04-13, 12:43

Sueee wrocilas do nas
Duzo prawdy w tym co piszesz, nie mozna jednak jednoznacznie okreslic "aborcja-tak, lub aborcja-nie" ... uzasadnien, przykladow jest wiele ... i tak naprawde to kazdy po troche ma racji ...
P.S. Sue juz po rozwiazaniu czy jeszcze przed?

olgazm - 2004-04-13, 13:04

Według mnie,tu jak zwykle chodzi o kase a nie o względy etyczne.Lekarz legalnie (nawet gdy masz prawo) rzadko decyduje się na przeprowadzenie aborcji,zaslaniajac sie wlasnie owymi 'wzgledami etycznymi'.Jednak na uszko powie Ci,ze nie bedzie mial takich oporów i zapomni o etyce w jego prywatnym gabinecie,za 2 tys.zł Nigdy nie zalegalizują aborcji,to bylaby czysta strata :)Tu nie chodzi o zadne wyrzuty sumienia,etyke,wzgledy religijne ... kasa,kasa,kassssaaaa ... ;/

sarah - 2004-04-13, 14:22

No patrzecie patrzcie Sue wrocila
brakowalo Cie na forum.
Jak tam dzidzia?

Maverick - 2004-04-15, 17:20

Wolność jednostki konczy się tam, gdzie zaczyna się ingerencja w wolność innej jednostki...
Jasne, tylko ze te kilka komorek w swietle prawa nie jest osoba fizyczna i nie ma zadnych praw.

SueEllen - 2004-04-18, 11:33

Ma. Płód ma warunkową zdolność prawną (w Polsce) i jest chroniony przez prawo.

W Stanach tak liberalne do tej pory prawo aborcyjne zostaje drastycznie zaostrzane. Zaczęło się od precedensu, kiedy to maż zabił żonę w ósmym miesiącu ciąży - odpowiadał za zabójstwo dwóch osób. Nikt już nie ma wątpliwości, że płód, który jest zdolny do samodzielnego życia (po 24 tyg ciąży) jest już w pełni ukształtowanym człowiekiem. Pytanie brzmi: kiedy płód staje się człowiekiem? W którym momencie?

Problem w tym, że nikt jednoznacznie na to pytanie nie odpowie.

Andrew - 2004-04-18, 15:13

Sueee Nie przedstawiaj tu młodym popierniczonych praw ,zachowan i czegokolwiek z tzw. NOWEGO LĄDU ! przeciez tam nic nie jest tak naprawde juz normalne !!
pozdrawiam bez urazy !

SueEllen - 2004-04-18, 18:20

Sueee Nie przedstawiaj tu młodym popierniczonych praw ,zachowan i czegokolwiek z tzw. NOWEGO LĄDU ! przeciez tam nic nie jest tak naprawde juz normalne !!
pozdrawiam bez urazy !


Ha, ha, ha...
Nie wiem, czy zauważyłes, Krzysiu... ale usilnie dazymy do nasladownictwa systemu występującego na "Nowym Lądzie" i jak widać, Polacy na błędach czichś się nie uczą... ba! nie uczą się nawet na swoich...

Podaj mi choć jeden solidny argument, dlaczego miałabym nie wspominać o tych "popierniczonych prawach"?

Maverick - 2004-04-20, 22:29

Sue, to jak matka w ciazy sie potknie i poroni to proponuje skazac ja za nieumyslne spowodowanie smierci.

Płód ma warunkową zdolność prawną (w Polsce) i jest chroniony przez prawo.
Od samego poczecia czy od ktoregos tygodnia? I dlaczego na plod nie mozna zapisac spadku?

Andrew - 2004-04-21, 08:15

Bo jeszcze nic co przyszło do nas z Ameryki (prucz ich samochodów) nie jest dobre !! ani ich system , ani ich prawo , gdzie to dzieci mogą skarzyć rodziców itd. itd.

SueEllen - 2004-04-21, 23:05

A więc nie nic, tylko prawie nic. Nie zmienia to jednak faktu, że do owego amerykanskiego snu bardzo chętnie byśmy się przyłączyli...

W Polsce też mozna o różne rzeczy oskarżyć rodziców: np, jesli rodzice nakłonią, badź zaaprobują aborcję u córki (dadzą pieniadze), mogą zostać oskarżeni (jeśli się wyda). Fakt ten może zgłosić przecież właśnie ona.

Rónież w Polsce, jesli ktoś pobije kobietę w ciąży, dziecko urodzi się w wyniku tego kaleką, może oskarżyć sprawcę pobicia. Tak więc płód jest chroniony przez polskie prawo.

Nienarodzone dziecko może też dziedziczyć (pod warunkiem, że urodzi się żywe, oczywiscie). Czyli, ojciec umiera gdy matka jest w ciąży, dziecko odziedziczy jego majątek i to niezaleznie od tego, czy w chwili smierci ojca ciąża trwała 8 miesięcy, czy 8 dni.

croner - 2004-04-22, 00:03

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Dlaczego łatwiej zabić niż oddać do adopcji?

P.S. Gdybym żyła w innym kraju (dpuszczającym aborcję na życzenie) mojego dziecka najprawdopodobniej by już nie było. I za to jestem wdzięczna ustawodawcy i czarnym (mimo, że jestem ateistką).


Predewszystkim duzo zdrowia dla twojego maluszka.

Czemu kobiety decyduja sie na aborcje niz oddanie do adopcji? Z aborcja jest mniej problemu. Wystarczy dogadac sie z lekarzem, umowic termin wizyty. On zaprasza Cie do szpitala zaklada najzwyklejsza karte chorobowa w ktorej wpisuje zlecenie zabiegu lyzeczkowania po poronieniu. Oczywiscie poronienie to czysta fikcja ale wszyscy w to wierza. Z adopcja to juz gorsza sprawa. Kobieta ma przed soba 9 miesiecy rozmyslan. Pierwsze kopniecie, badanie USG a na nim lekarz pokazuje bijace serduszko itp. Kiedy kobieta juz przetrwa ciaze i nadal jest zdecydowana oddac dziecko do adopcji powinna zglosic to swojej poloznej. Polozna powinna podac znieczulenie (oczywiscie tego nie robi). Drugi krytyczny moment to ten w ktorym klada noworodka mamie na brzuchu. I tu zaczynaja sie schody w malo ktorej kobiecie po tych wszystkich przezyciach nie odzywa sie instynkt macierzynski. Kobieta przestaje byc pewna czy chce oddac dziecko do adopcji. Czesto pozostawia je w szpitalu bez zgody na adopcje nie wiedzac co sama ma dalej poczac. Taki maluszek trafia do roznych instytucji oczekujac na decyzje mamy lub na wyrok sadu.

Maverick - 2004-04-23, 22:29

Bo jeszcze nic co przyszło do nas z Ameryki (prucz ich samochodów)
I jakie te samochody niby sa dobre? I tak japonskie sa najlepsze A Chrysler to szajs Ale nie o samochodach mialo byc.

np, jesli rodzice nakłonią, badź zaaprobują aborcję u córki (dadzą pieniadze)
Przesadzasz. Przeciez wiadomo, ze pieniadze dadza rodzice! A kto ma niby je dac? Poza tym Sue Ty piszesz jak to wyglada na papierku, a w zyciu to bedzie wygladac tak, ze z dziewczyny nic nie zostanie, a rodzice beda zdrowi i cali

Nienarodzone dziecko może też dziedziczyć (pod warunkiem, że urodzi się żywe, oczywiscie). Czyli, ojciec umiera gdy matka jest w ciąży, dziecko odziedziczy jego majątek i to niezaleznie od tego, czy w chwili smierci ojca ciąża trwała 8 miesięcy, czy 8 dni.
Nie chodzi mi o dziedziczenie z ojca na syna czy cos takiego. Powiedzmy ze moja znajoma jest w ciazy i ja chce jej nienarodzonemu dziecku cos zapisac. Nie moge.

A tak w ogóle, to ja nie rozumiem o co tyle szumu. To tylko pare komorek, ktore sie mnoza w postepie geometrycznym. Nic wiecej.

croner - 2004-04-23, 22:33

[quote]A tak w ogóle, to ja nie rozumiem o co tyle szumu. To tylko pare komorek, ktore sie mnoza w postepie geometrycznym. Nic wiecej.[/quote

Jesli uczestniczyles w zapodnieniu jajeczka, to te pare komorek ma twoj kod DNA.

Maverick - 2004-04-23, 22:53

Moje DNA jest tez w zluszczonym naskorku i jakos mi to wisi

croner - 2004-04-23, 23:01

Moje DNA jest tez w zluszczonym naskorku i jakos mi to wisi


A co z odpowiedzialnoscia za swoje czyny?

Maverick - 2004-04-23, 23:33

A co z odpowiedzialnoscia za swoje czyny?
Przeciez jest odpowiedzialnosc. Staje na wysokosci zadania i problem rozwiazuje w zarodku nie pozwalajac by sie rozwinal i skonczyl w foliowym worku na smietniku.

croner - 2004-04-23, 23:37

A mi sie wydaje ze odpowiedzialnie to jest kiedy nie dopuscimy do zarodka.

Maverick - 2004-04-25, 11:54

A mi sie wydaje ze odpowiedzialnie to jest kiedy nie dopuscimy do zarodka.
Czasami. Ale czasem mimo zabezpieczen moze do niego dojsc przeciez

Triniti19 - 2004-09-12, 11:45

Ostatnio w jednym z tematów powrócić temat aborcji a sama chciałam się w tym temacie wypowiedzieć.

Więc jak dla mnie aborcja powinna być zalegalizowana ale głównie dlatego aby osoby które obecnie wykonują taki zabieg w obskurnych miejscach mogły to zrobić bez obaw o swoje zdrowie. Ale ja osobiście nie wykonałabym zabiegu. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji choć na pewno byłoby ciężko to nie potrafiłabym chcieć "zabić" swoje nienarodzone dziecko.

Mav wypowiedział się, że zapłodniona komórka nie powinna mieć praw. Otóż jest to pewien problem. Jakiś pół roku temu była taka sprawa iż złodzieł próbował ukraść samochód pewnej kobiecie w ciąży. Ona się broniła więc on ją przewrócił i pare razy uderzył. To nienarodzone dziecko zmarło a matce się nic nie stało. Złapano tego złodzieja ale odpowiadał tylko za próbe kradzieży samochodu oraz naruszenie nietykalności osobistej. Nie można było mu postawić zarzutu zabójstwa dziecka bo przecież ono nie ma żadnych praw. Więc jednak zapłodniona komórka powinna mieć pewne prawa.

Sir Charles - 2004-09-12, 20:46

popieram triniti19. aborcja powinna byc legalna aby zlikwidowac podziemie i zapewnic rownoczesnie wplywy skarbowi panstwa (zreszta podobne zdanie mam nt miekkich narkotykow ale to niewazne), ale to nie znaczy ze aborcja jest dobra! problem jest bardzo zlozony i naprawde nie rozumiem ludzi ktorzy maja do niego tak jednostronne podejscie jak Mav, bo jak spiewa kazik(chyba kazik i chyba tak to leci):
"Tylko faszysta widzi swiat przez czarnobiale szkla
I jesli jednoznacznie postrzegamy ludzi faszystą jestes ty faszystą jestem ja"

lato - 2004-09-12, 21:23

Aborcja to baaardzo śliski temat!!!
ale:
"aborcja powinna byc legalna aby zlikwidowac podziemie i zapewnic rownoczesnie wplywy skarbowi panstwa"
tego k... nie zaakceptuję!!!
Wg Ciebie aborcja powinna byc legalna aby zlikwidowac podziemie i zapewnic rownocześnie wplywy skarbowi państwa ? - jeszcze tego brakowało, żeby państwo czarpało zyski z aborcji.
Jeżeli tak by było tobym pierwszy postulował, żeby wszystkie żony, córki, wnuczki, posłów, ministrów prezydentów itp itd przynajmniej raz w miesiącu się skrobały, żeby zapewnić Państwu odpowiednie dochody.

Sir Charles - 2004-09-12, 21:32

zupelnie mnie lato nie zrozumiales i bardzo mi przykro z tego powodu. prawda jest taka: jezeli kobieta chce urodzic to nikt jej w tym nie przeszkodzi a jezeli nie chce to nikt jej nie przeszkodzi w aborcji. natomiast przyjmujac zalozenie ze kobieta chce tej aborcji dokonac to chyba lepiej zeby to sie odbylo legalnie i w godziwych warunkach no a poza tym czemu lepiej zeby zarabial czlowiek ktory lamie prawo niz zeby zarabialo panstwo???

lato - 2004-09-12, 22:27

Sorki charlie, poniosło mnie trochę, ale nie mogę zakceptować tego, żeby państwo czerpało zyski z takich rzeczy. Gdyby wszyscy sie na to godzili, to niedługo by nas nie było, bo państwo by nas "usuwało" licząc na wzrost PKB (czy jak tam to zwał) - wiem, ze to duże uproszczenie, ale jednak...

Sir Charles - 2004-09-12, 22:35

no wiem o co chodzi, rzeczywiscie tutaj powstaja mozliwosci naduzyc. ale pominmy ten podatek. chodzi mi tylko o tak zwana inflacje prawa czyli: jezeli nie przestrzega sie danego przepisu (bo i tak wiadomo gdzie i za ile mozna dokonac aborcji tyle ze jest to nielegalne) i nie ma mozliwosci jego wyegzekwowania - bo niby jak - to jest to przepis zly bo obniza szacunek spoleczenstwa do prawa i ustawodawcy! (jak juz pisalem z marihuana jest bardzo analogiczna sytuacja, juz nie mowiac o tym do czego doprowadzila prohibicja w USA w 1pol XX wieku...

lato - 2004-09-12, 22:43

OK, zgoda - jak ktoś będzie chcial dokonać aborcji to zrobi to niezależnie od tego czy jest to legalne czy nie.

Mysiorek - 2004-09-12, 22:48

Dylematy aborcyjne są mi znane z autopsji.
Teraz, ten okaz aborcyjny, ma 12 lat i jest naszą dumą.
A pomyśleć, że było tak blisko.
I w sumie żyje na naszą chwałę dzięki mnie!!!
Pieprzyć prawo... to dodatek. Jak któś chce sie pozbyć dziecka to i tak się go pozbędzie. :573:
Wszystko rozgrywa się w głowach partnerów i tu się podejmuje decyzja!
Wyrok lub życie!

Maverick - 2004-09-13, 00:30

"Tylko faszysta widzi swiat przez czarnobiale szkla
I jesli jednoznacznie postrzegamy ludzi faszystą jestes ty faszystą jestem ja"
Czyli wszystkie dzieci to faszysci, bo wlasnie dzieci widza swiat na czarno - bialo i tego im strasznie zazdroszcze, bo szarosc to najgorszy odcien!

problem jest bardzo zlozony i naprawde nie rozumiem ludzi ktorzy maja do niego tak jednostronne podejscie jak Mav
Moje podejscie jest proste - ludziska i tak to robia wiec powinno byc legalne bo
Pieprzyć prawo... to dodatek. Jak któś chce sie pozbyć dziecka to i tak się go pozbędzie.
Wszystko rozgrywa się w głowach partnerów i tu się podejmuje decyzja!
Wyrok lub życie!
dokladnie! Jak nie beda chcieli to i tak nie zrobia mimo legalnosci zabiegu. Poza tym przed aborcja mozna by zamowic wizyty z psychologiem czy psychiatra, nie wiem kto bylby lepszy, bo nikt inny jak on bedzie umial powiedziec co taka osobe czeka od strony psychiki, oraz w pewnym stopniu okresli czy sobie z tym poradzi.

Mnie sie podoba feministyczne haselko: "nie chcesz aborcji, to jej sobe nie rob".
Poza tym gdyby RU-486 bylo legalne to aborcji byloby mniej.

MKV - 2004-09-13, 00:38

Legalne czy nielegalne.. na stadionie dziesieciolecia w wawie i tak wszystko kupisz

Tajemnica - 2004-09-13, 00:44

Wszystko rozgrywa się w głowach partnerów i tu się podejmuje decyzja!
Wyrok lub życie!
Mysle że wielu z nas stało przed takim dylematem...szczególnie dawno temu, kiedy antykoncepcja nie sitniała praktycznie w ogóle... mój Skarb ma 8 lat i zapewne zrobie wszystko aby nigdy nie musiał stanąć twarzą w twarz z takim problemem....
Ogólnie rzecz biorąc jesli ktoś bedzie bardzo chciał usunąć dziecko, nic ani nikt nie stanie mu na drodze...każdy z nas wie, że niby nielegalna a jednak ogólnie dostepna.

Maverick - 2004-09-13, 00:48

A jak juz usunac sie nie da, bo kasy brak to nowo narodzone w worek i do smieci - tak sie konczy zakaz aborcji

eng - 2004-09-13, 10:13

Nie rozumiem w czym problem z tą aborcją -
Jesli komuś sumienie, religia, wychowanie, itd nie pozwala się skrobać, brać środków antykoncepcyjnych, współżyć przed ślubem itd to przecież NIKT GO NIE ZMUSZA !

Ma wolny wybór i może samodzielnie decydować o sobie, swoim życiu i swoich najbliższych.
Problem zaczyna się gdy się komuś innemu, kto ma odmienne poglądy staramy się narzucić nasz punkt widzenia.
Zbawianie naszych dusz na siłę, dbanie o naszą moralność, mimo że nas to nie obchodzi ... kościół i jego sługusy dbają o dusze całej reszty, co żyje w grzechu i rozpuście ... i najchętniej zrobili by z polski państwo wyznaniowe ...
taki Iran...
Po co ?

Sir Charles - 2004-09-13, 10:20

A jak juz usunac sie nie da, bo kasy brak to nowo narodzone w worek i do smieci - tak sie konczy zakaz aborcji


i co Mav ty bys tak zrobil z dziewczyna jakbyscie nie mieli kasy?? kiedy wlasciwie dla Ciebie jest ten moment ze "te kilka komorek" zaczyna tworzyc pelnowartosciowe zycie? bo przeciez roczne dziecko tez nie ma swiadomosci istnienia - czyli zabilbys je z rownie zimna krwia co embriona w pierwszym etapie ciazy??

Czyli wszystkie dzieci to faszysci, bo wlasnie dzieci widza swiat na czarno - bialo i tego im strasznie zazdroszcze, bo szarosc to najgorszy odcien!


jestes pewien Mav? chcialbys np. zeby normalne filmy wygladaly jak bajki dla dzieci? czemu szarosc to najgorszy odcien? jest wiele rodzajow szarosci od lekko zabrudzonej bieli az do leciutko niepelnej czerni. i to jest prawdziwe zycie. a biel i czern same w sobie nie istnieja bo nie moga istniec, bo sa ze swej natury zbyt radykalne. Ty tez jestes radykalny Mav jestes rownie radykalny co LPR tylko po drugiej stronie barykady. sprobuj przestac miotac gromy i przyjrzec sie z boku....

Maverick - 2004-09-13, 11:08

kiedy wlasciwie dla Ciebie jest ten moment ze "te kilka komorek" zaczyna tworzyc pelnowartosciowe zycie?
Jesli chcialbym miec dziecko to juz od samego poczatku te komorki bylyby dla mnie bezcenne, co nie zmienia faktu ze nie mozna ich nazwac czlowiekiem! Nie sa w stanie samodzielnie funkcjonowac, wiec nie moga byc pelnowartosciowym zyciem.
i co Mav ty bys tak zrobil z dziewczyna jakbyscie nie mieli kasy??
Jak aborcja bedzie legalna to potanieje.

jestes pewien Mav? chcialbys np. zeby normalne filmy wygladaly jak bajki dla dzieci? czemu szarosc to najgorszy odcien? jest wiele rodzajow szarosci od lekko zabrudzonej bieli az do leciutko niepelnej czerni. i to jest prawdziwe zycie. a biel i czern same w sobie nie istnieja bo nie moga istniec, bo sa ze swej natury zbyt radykalne
Oczywiscie ze nie moga istniec, co nie zmienia faktu ze milo by bylo gdyby istnialy. Zgadnij, czemu jak byles dzieckiem to wszystko bylo prostrze? Wiesz, od dzieci mozna sie wiele nauczyc.
Ty tez jestes radykalny Mav jestes rownie radykalny co LPR tylko po drugiej stronie barykady
Jestem radykalny bo jestem zwolennikiem legalizacji aborcji? A Ty jestes przeciwnikiem, wiec tez zes radykal.

Sir Charles - 2004-09-13, 11:36

Jesli chcialbym miec dziecko to juz od samego poczatku te komorki bylyby dla mnie bezcenne, co nie zmienia faktu ze nie mozna ich nazwac czlowiekiem! Nie sa w stanie samodzielnie funkcjonowac, wiec nie moga byc pelnowartosciowym zyciem.

no wiec pytam sie kiedy
Jestem radykalny bo jestem zwolennikiem legalizacji aborcji? A Ty jestes przeciwnikiem, wiec tez zes radykal

nie jestes radykalny BO jestes zwolennikiem tylko dlatego ze bedac zwolennikiem jestes w tym swoim "zwolennictwie" bardz daleko posuniety. ja nie jestem radykalem juz chociazby z tego powodu ze waham sie - w niektorych przypadkach widze potrzebe uzasadnionego dokonania aborcji, w innych jestem przeciwko bo tak czy inaczej to cos stanie sie kiedys czlowiekiem... mam nadziej ze kwestia radykalizmu jest wyjasniona...
Zgadnij, czemu jak byles dzieckiem to wszystko bylo prostrze?

no i wlasnie chociazby dlatego zycie seksualne czlowieka rozwija sie z czasem - bo jest ono bardzo skomplikowane. (jakby bylo inaczej to by pewnie nie bylo tego forum...) wiec dziecko dla ktorego wszystko jest proste to pierwszy a nie docelowy (jakbys Mav chcial ) etap naszego zycia. i wlasnie ze wzgledu na swoj dwubiegunowy sposob widzenia swiata dzieci nie sa dopuszczane do waznych decyzji, uzywajac takiego widzenia nie mozna obiektywnie rozpatrzyc sprawy.

Maverick - 2004-09-13, 12:31

Ja nei chce aby dwukolorowe widzenie swiata bylo docelowym etapem. Chociaz wiesz co, moze to by bylo takie proste ze dla nas nieosiagalne? Ja tam wierze w to ze cos moze byc tylko zle lub tylko dobre. Zastanawianie sie jest zle, bo potem masz dylematy. Trudno mi teraz przytoczyc wlasciwy przyklad na poparcie mojej tezy ale jednak w swiecie byloby mniej zlego. Bo prawda jest taka, ze od urodzenia czlowiek jest dobry, to z wiekiem uczy sie tego skur*wysynstwa...

A co do radykalizmu - podaj mi choc jeden sensowny argument dla ktorego aborcja mialaby byc zabroniona.

no wiec pytam sie kiedy
Wtedy kiedy po wyjeciu z lona matki jest w stanie przezyc.

I zdaje sobie sprawe, ze nie mozna postrzegac swiata w 2 kolorach, bo wiele spraw nie jest do konca jasnych, choc bo ja wiem, moze jestesmy tym juz na tyle przesiaknieci, ze nie wyobrazamy sobie zycia bez szarosci? No bo on ja zgwalcil, bo ona go prowokowala, pili razem w barze, dawala jasne sygnaly, poszli razem do jego domu... No ale dziewczyna sie w polowie rozbierania rozmyslila... A on sie nie opanowal i sprawe dokonczyl... Szarosc widze! Szarosc!

eng - 2004-09-13, 14:00

Jaki radykalizm ?
Czy złe jest to że Mav ma ugruntowane poglądy, nie poddaje się manipulacji i naciskom, ba nawet przymus prawny nie zmienił jego zdania w temacie ?
To prawo jest złe, nie daje możliwości wolnego wyboru ... zakłada tylko jedną słuszną opcję światopoglądową... bez dyskusji ... a szkoda ...
Księżulkom, starym babciom emerytkom i innym takim nie szkodzi legalność aborcji a to głównie oni głos zabierali w tej sprawie ...

Sir Charles - 2004-09-13, 14:01

. Chociaz wiesz co, moze to by bylo takie proste ze dla nas nieosiagalne? Ja tam wierze w to ze cos moze byc tylko zle lub tylko dobre. Zastanawianie sie jest zle, bo potem masz dylematy.


"Najlepsze co można zrobic dla prostego czlowieka to natychmiast go skomplikowac" ta opinia jest takze moim pogladem i nic tego nie zmieni

A co do radykalizmu - podaj mi choc jeden sensowny argument dla ktorego aborcja mialaby byc zabroniona.


chociazby pozniejsze wyrzuty sumienia. zreszta powtarzam - nie powinna. mnie tylko Mav szokuje ze Ty nie masz zadnego dylematu moralnego w tej sprawie.

Maverick - 2004-09-13, 20:42

charlie81 - to ze jestem wielkim zwolennikiem legalizacji aborcji wcale nie oznacza ze skorzystalbym z niej w przypadku wpadki! Ja chce tylko by panstwo dalo obywatelom wybor, bo te sprawy rozpatruje sie indywidualnie, a nie na posiedzeniu w sejmie.

jasiu - 2004-09-13, 22:20


Ma wolny wybór i może samodzielnie decydować o sobie, swoim życiu i swoich najbliższych.


Niezle masz poglady. Dobrze jednak, ze jest cos takiego jak prawo, a jesli nie prawo, to jakies normy spoleczne, cos nad czym przez wiele wiekow pracowali madrzejsi ludzie od nas wszystkich tutaj.

Przeczytaj sobie to swoje zdanie, a jak nie trafi do Ciebie, to jeszcze raz i jeszcze. Gdyby tak bylo, ze czlowiek zyje sam sobie i moze sobie robic co chce i decydowac o zyciu swoich najblizszych, to zyli bysmy w kompletnym bezprawiu, anarchii. Az strach pomyslec co by bylo...

DO MAVERICKA:

Skad Ty wytrzasnales poglad, ze kilka czy juz potem kilkaset komorek to nie jest zycie? Ze nie moga samodzielnie funkcjonowac? A noworodek, a niemowlak czy potem kilkuletnie dziecko jest w stanie samodzielnie funkcjonowac? Nie... no to zabijajmy i male dzieci. Nalezaloby sie zastanowic co tu zrobic, by uswiadomic mlodym kobietom jak sie zabezpieczac przed ciaza. Najtansze tabletki (skuteczne) mozna kupic za 5 zlotych! Jak juz sie ktos chce koniecznie bawic w sex. Czemu matki boja sie rozmawiac ze swoimi corkami. Dzis w szpitalu widzialem 15letnia dziewczyna...siedziala z matka i obie wpadly w histerie, bo dziewczyna jest w 4 miesiacu....
A na marginesie...widzialem tez dzis skrobanke..tak, w Polsce prawo pozwala ja wykonywac w kilku przypadkach. Niektorzy o tym nie wiedza (czytajac poprzednie posty tak stwierdzam), ze ofiara gwaltu moze usunac ciaze, ze jezeli plod w maciy jest martwy rowniez mozna usunac, jesli ciaza zagraza zyciu matki takze.
Sluchajcie poglad typu: i tak wszyscy to robia, to zalegalizujmy to, jest irracjonalny. Wszysyc pija, pijmy; wszyscy cpaja, to cpajmy. Gwalca, wiec i my gwalcmy...itd itd...

Maverick - 2004-09-13, 22:42

Skad Ty wytrzasnales poglad, ze kilka czy juz potem kilkaset komorek to nie jest zycie? Ze nie moga samodzielnie funkcjonowac? A noworodek, a niemowlak czy potem kilkuletnie dziecko jest w stanie samodzielnie funkcjonowac? Nie... no to zabijajmy i male dzieci.
Jest to zycia ale nie jest to czlowiek! I nie chodzi mi tu o funkcjonowanie takie jak Ty to odebrales, a o takie ze po wyjsciu na swiat bedzie w stanie przezyc (ssajac cycka matki oczywiscie). A taki 3 miesieczny plod to raczej nie bedzie w stanie... Poza tym aborcje robi sie do pewnego tygodnia.

Najtansze tabletki (skuteczne) mozna kupic za 5 zlotych! Jak juz sie ktos chce koniecznie bawic w sex.
Daj spokoj z takimi tabletkami. Chcesz zeby dziewczynie wasy i broda wyrosly
Dzis w szpitalu widzialem 15letnia dziewczyna...siedziala z matka i obie wpadly w histerie, bo dziewczyna jest w 4 miesiacu....
No coz, ma nauczke dziewczyna. Trzeba sie bylo zabezpieczac.
A na marginesie...widzialem tez dzis skrobanke..tak, w Polsce prawo pozwala ja wykonywac w kilku przypadkach. Niektorzy o tym nie wiedza (czytajac poprzednie posty tak stwierdzam), ze ofiara gwaltu moze usunac ciaze, ze jezeli plod w maciy jest martwy rowniez mozna usunac, jesli ciaza zagraza zyciu matki takze.
No to jest oczywiste chyba...
Sluchajcie poglad typu: i tak wszyscy to robia, to zalegalizujmy to, jest irracjonalny. Wszysyc pija, pijmy; wszyscy cpaja, to cpajmy. Gwalca, wiec i my gwalcmy...itd itd...
Tu nie chodzi o robienie tego co wszyscy a o to ze MOZESZ to zrobic.

I teraz zastanowmy sie chwileczke. Dlaczego tak wlasciwie aborcja jest mozliwa w przypadku gwaltu? Przeciez mogla postinor wziasc... Ja bym zakazal, a co, to tez zycie. A jezeli juz jest dozwolone to powinna obowiazywac pewna konsekwencja. Skoro ona moze to inne tez powinny moc! Bo tak defakto to nie ma roznicy czy zarodek powstal w skutek gwaltu czy normalnie. Wazny jest efekt czyli niechciana ciaza.

A tak na koniec:
jakie Ty masz prawo decydowac o macicach milionow kobiet? To dana kobieta spodziewa sie dziecka, to jej macica, to jej swiat, to jej psychika wiec do cholery niech to ona decyduje! Ludzi nie mozna do czegos zmuszac, czasy komuny minely kiedy to panstwo wiedzialo jak dla obywatela bedzie najlepiej. Teraz sam obywatel wie jak bedzie dla niego najlepiej a panstwo ma mu to umozliwic!

Tak na marginesie, to zalegalizowalbym kazdy narkotyk, twardy tez. Przynajmniej bylyby przebadane i by wiadomo bylo jaki skutek maja. I wiecie co? dealerzy by podniesli strajk!

Elspeth - 2004-09-13, 23:00

uwazam ze aborcja jak najbardziej powinna byc zalegalizowana... znam siebie i wiem ze ja raczej nie poddalabym sie aborcji bo moja psychika raczej by tego nie wytrzymala ale uwazam ze kobiety (ewentualni rodzice) powinni miec wybor... nie sadze zeby legalizacja aborcji przyczynila sie do jakiegos drastycznego wzrostu zabiegow itp. ale jak wiadomo aborcja jest za dobra karta przetargowa w rozgrywkach politycznych i raczej marne szanse na jej legalizacje... a lekarze na tym zbijaja kokosy

Sir Charles - 2004-09-14, 01:59

charlie81 - to ze jestem wielkim zwolennikiem legalizacji aborcji wcale nie oznacza ze skorzystalbym z niej w przypadku wpadki! Ja chce tylko by panstwo dalo obywatelom wybor, bo te sprawy rozpatruje sie indywidualnie, a nie na posiedzeniu w sejmie.

i chyba sie wreszcie Mav dogadalismy bo pod tym podpisuje sie oboma rekami
teraz zastanowmy sie chwileczke. Dlaczego tak wlasciwie aborcja jest mozliwa w przypadku gwaltu? Przeciez mogla postinor wziasc... Ja bym zakazal, a co, to tez zycie. A jezeli juz jest dozwolone to powinna obowiazywac pewna konsekwencja. Skoro ona moze to inne tez powinny moc! Bo tak defakto to nie ma roznicy czy zarodek powstal w skutek gwaltu czy normalnie. Wazny jest efekt czyli niechciana ciaza.

no i z tym takze sie zgadzam. jezeli ustawodawca chcialby byc konsekwentny to albo mozna albo nie. i juz. ale niestety kazda ustawa jest jakims tam kompromisem, dlatego nasza ustawa aborcyjna jest jaka jest...
ale jak wiadomo aborcja jest za dobra karta przetargowa w rozgrywkach politycznych

wiec wlasnie, patrz wyzej...
a lekarze na tym zbijaja kokosy

i tylko dlatego powinna byc zalegalizowana co nie znaczy dostepna dla kazdego komu sie nie chcialo wlozyc gumki ani tym bardziej leciec po postinor...

eng - 2004-09-14, 08:42

natasza - 2004-09-14, 10:04

legalizacja:

w przypadku gwałtów
w przypadku zagrożenia życia matki

nic więcej, nawet nie potepiam kobiet,które usunęły dziecko, ale ja sama bym tego nie zrobiłabym, nie byłabym w stanie żyć z takimi wyrzutami sumienia

jak wykazuja badania, wikeszosc takich kobiet przezywa potęzna depresje,ktora nie zawsze mija.

Maverick - 2004-09-14, 10:34

Bo kobieta przed aborcja i po powinna byc pod opieka psychologa czy psychiatry! Dlaczego nikt nie korzysta z ich pomocy, a to przeciez oni beda w stanie powiedziec czy kobieta sobie z tym poradzi, bo moze sie okazac ze mniejszym wysilkiem psychicznym bedzie dla niej urodzenie i oddanie do adopcji niz usuniecie...
I tu nasowa sie mysl by wprowadzic obowiazkowe wizyty u specjalistow, ale przeciez ludzie mysla sami za siebie i jezeli wczesniej na ten pomysl nie wpadli to ich problem, dlatego mozna by to jedynie zasugerowac.

Natasza, Ty bys sobie nie zrobila aborcji, ale dlaczego zabraniasz tego innej kobiecie ktora by to zrobila bez wahania?

i tylko dlatego powinna byc zalegalizowana co nie znaczy dostepna dla kazdego komu sie nie chcialo wlozyc gumki ani tym bardziej leciec po postinor...
A jak to ustalisz jak wpadla? Moze nie zdolala dostac postinoru, moze sie zabezpieczali w inny sposob i zawiodlo? Powinny byc legalne wczesnoporonne (ktos wie do ktorego tygodnia mozna je stosowac? Bo jak kobieta nie wie ze zaszla to moze przegapic ) bo mimo wszystko chyba mniej szkod w organizmie bedize po RU niz aborcji. Nie mowiac juz o tym, ze i przyszle dziecko jest mniej rozwiniete wtedy.

Sir Charles - 2004-09-14, 14:11

caly problem polega na tym ze potrzebny jest ginekolog (tzn nie wiem cos slyszalem o sposobach na domowa aborcje...wiecie cos o tym??) bo gdyby to byla rownie samodzielna decyzja co np obgryzienie paznokcia to nikt by sie tak nie bulwersowal - wszystkie kobiety by to robily albo nie robily w zaleznosci od systemu wartosci, sumienia, okolicznosci itd.
A troche z innej beczki - zawsze podaje sie przyklady ze gwalt itp. a przeciez to jest jakis ulamek procenta przypadkow, a ciaze u 14latek biora sie zazwyczaj nie z gwaltu tylko Z BRAKU EDUKACJI SEKSUALNEJ. wiec... to powinna byc akcja zakrojona na szeroka skale, o cykl owulacyjny i sposoby zapobiegania powinni pytac w szkole albo co... (tylko ze najpierw trzeba zdjac krzyze ze scian...)

Maverick - 2004-09-14, 14:36

I co z tego ze ginekolog jest potrzebny? Do wyrwania zeba tez jest potrzebny detysta...

No a co do edukacji seksualnej to sie zgadzam, bo jest w stanie krytycznym. No i tych zajec nie moga prowadzic katechetki... Poza tym powinna byc obowiazkowa.

Sir Charles - 2004-09-14, 14:52

Poza tym powinna byc obowiazkowa.


tak jest!! obowiazkowe zajecia albo sterylizacja!!


Strona 1 z 91, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9